onz-systemy-broni-autonomicznej

ONZ nie wprowadzi nowych regulacji dla autonomicznych systemów uzbrojenia. Państwa członkowskie się nie dogadały

Regulacja tego typu systemów została uznana za pilną sprawę po publikacji raportu ONZ, który potwierdził pierwsze użycie broni autonomicznej w Libii, który miał miejsce w tym roku. Niestety, państwom członkowskim nie udało się dojść do żadnego porozumienia w tej kwestii.

Za stworzeniem nowego instrumentu prawnego regulującego systemy broni autonomicznej (LAWS – lethal autonomous weapon systems) było 68 państw członkowskich, wspieranych przez wiele organizacji pozarządowych, w tym Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża.

Kto oponował? Oczywiście wszystkie kraje, które inwestują w rozwój tego rodzaju systemów – źródła do których dotarła agencja Reuters, twierdzą, że największe zastrzeżenia, jeśli chodzi o stworzenie nowego międzynarodowego traktatu miały Stany Zjednoczone, Indie i Rosja.

Autonomiczne systemy uzbrojenia dają zbyt dużą przewagę, żeby ich użytkownicy zgodzili się na jakiekolwiek niewygodne regulacje

Jest to właściwie jedyny powód niechęci prawie połowy państw członkowskich do stworzenia jakichkolwiek regulacji dotyczących broni sterowanej przez sztuczną inteligencję. Takie samo stanowisko w tej sprawie zaprezentowały niedawno Chiny, które nie widzą żadnego logicznego powodu ograniczania możliwości swojego autonomicznego uzbrojenia.

Czytaj również: Chiny nie odbiorą swoim systemom SI licencji na zabijanie

Przeciwnicy autonomicznych systemów mają oczywiście zupełnie inny pogląd na tę sprawę. Ich zdaniem algorytmom brakuje ludzkiej inteligencji, przez co żaden kraj nie jest w stanie zagwarantować, że ich autonomiczny system nie pomyli żołnierza wrogiej armii z 12-letnim dzieckiem trzymającym zabawkowy karabin. Przykład drastyczny, ale dotyka istoty problemu – tj. kto konkretnie będzie odpowiadał za zbrodnie wojenne popełnione przez autonomiczny system uzbrojenia? Żołnierz który go uruchomił? Jego dowódca, który wydał rozkaz, żeby uruchomić system? Producent sprzętu? Trudno powiedzieć.

Reklama

Wszystkie kraje przeciwne wprowadzaniu jakichkolwiek regulacji są w pełni świadome powyższych problemów. Po prostu nie przejmują się nimi tak bardzo, żeby zgodzić się na wprowadzenie jakichkolwiek regulacji, które ograniczałyby możliwości ich autonomicznych systemów uzbrojenia. Z perspektywy supermocarstwa byłoby to działanie na swoją własną niekorzyść, więc możemy chyba bezpiecznie założyć, że nic w kwestii autonomicznych systemów się nie zmieni.

Oczywiście, jakieś pojedyncze państwa, które i tak nie posiadają swoich własnych systemów SI zapewne zadeklarują, że nie będą ich używać. Nie ma to jednak żadnego znaczenia. Także rok 2021 r. możemy zapamiętać, jako rok, w którym pogodziliśmy się z perspektywą systemów sztucznej inteligencji podejmujących samodzielne decyzje na polu bitwy.