trojwymiarowy model supernowej

Poznaliśmy szczegóły dotyczące supernowej SNR 0540-69.3. Widać ją na trójwymiarowym modelu

Do stworzenia najdokładniejszego trójwymiarowego modelu supernowej SNR 0540-69.3 wykorzystano połączone możliwości Bardzo Dużego Teleskopu w Obserwatorium Paranal oraz spektrografów MUSE i X-Shotera, dzięki czemu naukowcy mogą przeanalizować zachowanie poszczególnych pierwiastków podczas wybuchu.

A mają co analizować. SNR 0540-69.3 to supernowa, które wiek szacuje się na mniej więcej 1000 lat. Dawno temu musiała być bardzo ładną gwiazdą, o wiele większą od naszego Słońca, która nie przeszkadzając nikomu zajmowała się podtrzymywaniem swojego wewnętrznego procesu syntezy jądrowej.

Czytaj również: W Drodze Mlecznej eksplodowała supernowa. Powstała w jej następstwie dziura jest naprawdę ogromna

Proces ten jest właściwie odpowiednikiem funkcji życiowej dla gwiazdy, gdyż to właśnie dzięki niemu podtrzymywane jest jej stałe ciśnienie podtrzymujące zewnętrzne warstwy gwiazdy, które równoważy ogromne przyciąganie grawitacyjne, które te zewnętrzne warstwy próbuje przyciągnąć do wewnątrz. Kiedy jednak zabraknie paliwa, które podtrzymuje ten proces, gwiazda zaczyna się zapadać, powodując, że jej jądro staje się coraz bardziej gęstsze i coraz bardziej gorące. W przypadku odpowiednio masywnej gwiazdy następuje jej wybuch, który nazywamy supernową.

Ludzkość ma zresztą wiele wspólnego z tym procesem. Eksplozje supernowych są najpopularniejszym (kilonowe zdarzają się o wiele rzadziej) mechanizmem, w ramach którego powstają cięższe pierwiastki. Całe żelazo w naszej krwi, czy wapń w naszych kościach najprawdopodobniej powstał podczas wybuchu supernowej. Nieźle, co?

Trójwymiarowy model SNR 0540-69.3 to nowe dane do analizy

Badania nad trójwymiarowym modelem, a raczej tym, co przedstawia prowadzone są przez zespół naukowców prowadzony przez astrofizyczkę Josefin Larsson z KTH Royal Institute of Technology w Sztokholmie. Dwa nowe zjawiska, na których aktualnie skupia się Larsson to duży pierścień pierwiastków tlenu otaczający supernowę i duże obłoki wodoru. Najlepiej będzie zresztą, jak przyjrzycie się samemu modelowi:

Reklama

Tlen zaznaczono na nim kolorem szarym, a wodór kolorami turkusowym i czerwonym. Tlen w najbardziej wewnętrznym obszarze został usunięty, tak że widoczny jest tylko pierścień zewnętrzny. Czerwony pierścień to element pomocniczy, który dzieli wewnętrzną i zewnętrzną strefę wybuchu. Nowo odkryty obłok wodoru widoczny jest w lewym dolnym rogu.

Przyznaję, dla laika nie wygląda to zbyt ciekawie. Zespół Larsson ma na szczęście inne zdanie. Dzięki tak dokładnemu modelowi naukowcy mają nadzieję znaleźć nowe informacje dotyczące wybuchu supernowej i dzięki nim o wiele lepiej zrozumieć cały proces. Bez tego typu wybuchów, wszechświat nie miałby tylu interesujących pierwiastków, nie wspominając już o jakimkolwiek życiu.