OnePlus z obracanym magnetycznym aparatem. Takiego pomysłu jeszcze nie było

Arkadiusz Dziermański Z-ca Redaktora Naczelnego

OnePlus opracowuje smartfon z obracanym magnetycznym aparatem. To unikatowa konstrukcja, która będzie jednocześnie zaawansowanym systemem stabilizacji obrazu oraz pozwoli fotografować pod nietypowymi kątami.

Smartfon z obracanym magnetycznym aparatem. Nietypowy patent OnePlus

Niezawodny w wyszukiwaniu wniosków patentowych serwis LetsGoDigital dotarł do wniosku złożonego przez OnePlusa pod koniec 2020 roku. Został on zatwierdzony w czerwcu 2021 roku i dzisiaj firma jako jedyna można stworzyć przedziwną konstrukcję obracanego aparat.

Patent zakłada stworzenie smartfonu z jednym, dużym obiektywem aparatu umieszczonym z tyłu obudowy. Aparat się obraca i pozwala fotografować i nagrywać pod nietypowymi kątami. Jak to działa?

Czytaj też: Dlaczego gramy w gry? Badanie odpowiada jacy są Polscy gracze

Jak działa obracany aparat OnePlus?

Aparat delikatnie wystaje ponad powierzchnię tylnego panelu i może się obracać. Jest to możliwe dzięki zastosowaniu magnesów i pozwala aparatowi obrócić się o 180 stopni. Zaznaczmy tutaj, że nie chodzi o obracanie obiektywu wokół własnej osi, bo nie ma to żadnego sensu. Chodzi o przechylanie aparatu w osi pionowe lub poziomej. Dzięki temu nie trzeba będzie manewrować samym smartfonem, a całość ma przypominać fotografowanie aparatem z uchylanym i obracanym ekranem. Tylko… odwrotnie. Zamiast dużego aparatu i małego obracanego ekranu dostaniemy duży ekran smartfonu i mały obracany aparat.

Czyli np. fotografujemy z maksymalnie wyciągniętymi ku górze rękami obiekt znajdujący się nisko. Nie trzeba będzie kierować smartfonu w dół, przez co przestaniem widzieć ekran, a wystarczy skierować w dół sam aparat.

Czytaj też: Fact-checkerzy mają dość dezinformacji na YouTube. Domagają się zmian

Podczas fotografowania w normalnym trybie, nietypowy mechanizm ma się sprawdzić jako zaawansowana stabilizacja obrazu. Może to przypominać stosowany w nowych iPhone’ach system z przesunięciem czujnika stabilizacji. Przy tak zaawansowanym mechanizmie, być może możliwe będzie wykorzystywanie jeszcze dłuższego czasu naświetlania podczas robienia zdjęć z ręki.

Jak wiemy od patentu do gotowego produktu, o ile faktycznie trafi na rynek, daleka droga. Pomysł OnePlusa jest nietypowy i trzeba przyznać, że czegoś takiego jeszcze nie wiedzieliśmy. Byłby to na pewno powiew świeżości w mobilnej fotografii.