Szwedzi mają sposób na przechowywanie radioaktywnych odpadów. Pomoże na długie lata

Głównym problemem związanym z produkcją energii jądrowej są powstające w związku z tym procesem radioaktywne odpady. Naukowcy ze Szwecji zaproponowali sposób na ich składowanie.

Z danych, jakimi dysponuje Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej wynika, że na całym świecie znajduje się obecnie około 370 000 ton zużytego paliwa jądrowego. Jego składowanie ma tymczasowy charakter, dlatego znalezienie sposobów na wydłużenie skuteczności dotychczas stosowanych metod wydaje się na wagę złota.

Czytaj też: Reaktor, który nie używa magnesów. Fuzja nuklearna z oryginalnym podejściem

Przełomem w tej sprawie mógłby być projekt firmy SKB, który doczekał się już akceptacji ze strony szwedzkiego rządu. Wspomniane przedsiębiorstwo zajmuje się kwestiami gospodarowania paliwem jądrowym i związanym z tym odpadami. Nowy pomysł w tym zakresie zakłada budowę magazynu, który zapewni sposób na składowanie zużytego i wysoce radioaktywnego paliwa jądrowego przez kolejnych 100 000 lat.

Projekt SKB jest przygotowywany od ponad 40 lat i na przestrzeni tych dekad brali w nim udział wszelkiej maści eksperci z całego świata. Wieloletnie badania i analizy miały zapewnić, że potencjalny magazyn spełni najsurowsze wymogi dotyczące bezpieczeństwa. W tym przypadku chodzi nie tylko o brak zagrożeń dla ludzi, ale i całego środowiska naturalnego. Całkowita długość systemu tuneli widocznych na powyższej grafice koncepcyjnej ma wynosić ponad 60 kilometrów. Pod ziemią zajmą one powierzchnię mającą od trzech do czterech kilometrów kwadratowych i zostaną rozmieszczone na głębokości około 500 metrów.

Nowy magazyn ma pozwolić na przechowywanie radioaktywnych odpadów przez 100 tysięcy lat

Jedną z licznych zalet, jak przekonują osoby związane z projektem, będzie utworzenie dodatkowych miejsc pracy na potrzeby obsługi magazynu. Tych ma być około 1500. Zanim jednak działanie placówki w ogóle się rozpocznie, SKB będzie musiała otrzymać pozostałe zgody na realizację projektu. Chodzi między innymi o akceptację przez urzędników związanych z bezpieczeństwem radiacyjnym Szwecji.

Czytaj też: Energia odnawialna magazynowana pod wodą. Ocean Battery oferuje rewolucję

Co ciekawe, w 1980 roku Szwedzi ogłosili dążenie do rezygnacji z pozyskiwania energii z atomu. Na przestrzeni lat stosunek mieszkańców oraz władz tego kraju znacząco się jednak zmienił. Obecnie stało się jasne, że jeśli realnie rozpatrujemy konieczność odejścia od wykorzystywania paliw kopalnych, to powinniśmy skierować się w stronę energii atomowej. Budowa magazynu umożliwiającego przechowywanie odpadów nuklearnych z pewnością to ułatwi. Etap ten ma potrwać około 10 lat.