C551, lotniskowiec C551, Włosi przerobią lotniskowca w platformę startową rakiet kosmicznych, C551 zmieni sięw ramach programu SIMONA

Włosi przerobią lotniskowiec na platformę startową rakiet kosmicznych. C551 zmieni się w ramach programu SIMONA

Giuseppe Garibaldi, określany mianem bohatera narodowego, był włoskim rewolucjonistą i działaczem, dążącym do zjednoczenia Włoch w XIX wieku. Nic więc dziwnego, że to jego imieniem i nazwiskiem nazwano flagowy – w latach 1985-2009 – lotniskowiec Giuseppe Garibaldi (C551). Ten ciągle jest na służbie, ale długo już na niej nie pozostanie. Przynajmniej w tej formie, w jakiej go znamy. Dziś poznaliśmy szczegóły tego, jak w ramach programu SIMONA Włosi chcą zmienić jego przeznaczenie z lotniskowca na platformę startową rakiet kosmicznych.

Włoski lotniskowiec o numerze taktycznym C551 zmieni swoją naturę w ramach programu SIMONA. Przemieni się z lotniskowca w platformę startową rakiet kosmicznych

SIMONA to akronim od Sistema Italiano Messa in Orbita Nave, reprezentujący wysiłek włoskiego ministerstwa obrony do przerobienia lotniskowca Giuseppe Garibaldi (C551) w pływającą platformę startową rakiet kosmicznych. Na początku bieżącego roku zaprezentowano światu wczesne koncepcje jego konwersji, choć rozprawiano o niej już przed rokiem, przewidując wycofanie C551 ze służby w 2022 orku.

Czytaj też: Demogorgon to nowy dron od firmy Kratos Defense tworzony w ramach programu OBSS

Nic w tym dziwnego, bo ten ponad 40-letni już lotniskowiec nie należy do najnowszych, a we flocie Włoch i tak znajdzie się dla jego godny następca. Jeszcze w tym roku na służbie zastąpi go wielozadaniowy śmigłowcowiec desantowy Trieste (L9890), dołączając tym samym do lotniskowca Cavour (550), który pełni służbę od 2008 roku. Jednak zamiast przerabiać lotniskowiec C551 na żyletki, włoska marynarka wojenna postanowiła nadać mu drugie życie w dosyć nietypowym stylu.

Czytaj też: Produkcja nowej fregaty USA ruszy w tym roku. Co wiadomo o typie Constellation?

Tak też wedle planów włoskiego ministerstwa obrony, C551 czeka modernizacja, która zamieni go z lotniskowca na platformę startową rakiet kosmicznych. Dokona się tego poprzez wymianę czterech turbin gazowych na silniki wysokoprężne, zwiększając zasięg kosztem prędkości i zapewnienie na pokładzie nowego osprzętu z rakietami kosmicznymi w roli głównej. Problem w tym, że nadal nie poznaliśmy szczegółów projektu, a nawet tego, które dokładnie rakiety zostaną wykorzystane.

Czytaj też: Myśliwiec szóstej generacji do powietrznej dominacji. Co wiemy o myśliwcu NGAD USA?

Są duże szanse, że Włosi wykorzystają, bazującą na Vega-C i Vega-E rakietę od European Launch Vehicle (ELV) z dwoma stopniami zasilanymi paliwem stałym i trzecim stopniem napędzanym z wykorzystaniem paliwa ciekłego. Pewne jest z kolei, że po modernizacji ta pływająca platforma startowa rakiet kosmicznych zostanie podporządkowana włoskiemu dowództwu operacji kosmicznych.