Marsa można przekształcić w drugą Ziemię. Główny naukowiec NASA przedstawi plan terraformowania

Wizja terraformowania Marsa od lata rozpala umysły zwolenników kolonizacji Czerwonej Planety, ale kiedy o wykonalności takiego pomysłu mówi główny naukowiec NASA, to nie sposób tego nie zauważyć.

Jim Green pracował na rzecz NASA od 1980 roku, ale 2022 okazał się ostatnim rokiem jego zawodowej działalności na rzecz agencji. Przez trzy ostatnie lata swojej pracy pełnił on rolę głównego naukowca NASA. Jak sam przyznaje, mimo końca dotychczasowej współpracy, nie zamierza rezygnować ze swojego związku z nauką. A ten przejawia się między innymi za sprawą badań poświęconych Marsowi.

Czytaj też: Mars na nowych zdjęciach. Orbiter Tianwen-1 ma kolejnego towarzysza

Terraformowanie tej planety, czyli uczynienie jej podobną do Ziemi, również stanowi obiekt zainteresowania Greena. Zaproponowany przez niego plan zakłada ogrzanie i zagęszczenie tamtejszej atmosfery poprzez wykorzystanie tarczy magnetycznej umieszczonej pomiędzy Czerwoną Planetą a Słońcem. W efekcie panujące na miejscu temperatury oraz ciśnienie osiągnęłyby wskaźniki na tyle przyjazne dla ludzi, że możliwe byłoby przebywanie na miejscu bez konieczności zakładania specjalistycznych skafandrów ochronnych.

Green ma plan na terraformowanie nie tylko Marsa, ale także i Wenus

Na tym Green nie poprzestaje. Ekspert twierdzi, że jego plan mógłby sprawić, iż na Marsie będzie możliwe prowadzenie upraw, a być może nawet długotrwałe życie tam. Problematyczne może okazać się jednak podejście reszty naukowego świata do tego typu pomysłów. Coraz częściej pojawiają się bowiem głosy sugerujące, że nie powinniśmy w tak dużym stopniu ingerować w funkcjonowanie innych planet. Nie ulega przecież wątpliwości, iż plany, o jakich mowa, mogłyby na wiele lat zmienić wygląd Marsa.

Reklama

Czytaj też: Z Marsa na Ziemię. To będzie jedna z najtrudniejszych misji w historii

Jak dodaje Green, scenariuszy terraformowania Marsa jest kilka. Od około dwóch lat naukowiec pracuje nad artkułem, w ramach którego przedstawi plany dotyczące nie tylko przystosowania Marsa do życia. Podobne modyfikacje miałyby również obejmować Wenus, czyli znacznie gorętszy i jeszcze bardziej nieprzyjazny dla ludzi obiekt. Green nie jest rzecz jasna pierwszym orędownikiem majstrowania przy innych planetach. Z tego typu wypowiedzi zasłynął między innymi Elon Musk, który proponował potraktowanie biegunów Czerwonej Planety przy pomocy… bomb atomowych.