Czarna dziura o nietypowym nachyleniu dostarcza informacji o narodzinach tych obiektów

W układzie podwójnym MAXI J1820+070, który znajduje się około 10 000 lat świetlnych od Ziemi, znajduje się czarna dziura odchylona od płaszczyzny orbity tego układu o co najmniej 40 stopni.

Naukowcy stojący za analizami powiązanymi z tym odkryciem opisali swoje dokonania na łamach Science. Co w ogóle wiemy na temat MAXI J1820+070? Jest to rentgenowski układ podwójny, w którym gwiazda i czarna dziura obracają się wokół siebie. W teorii osie ich rotacji powinny być wyrównane i prostopadłe do płaszczyzny orbity. Tak jednak nie jest.

Czytaj też: Planeta krąży wokół dwóch gwiazd. Jej istnienie potwierdzono z użyciem niecodziennej metody

Autorzy badań wykonali pomiary promieniowania optycznego i rentgenowskiego pochodzącego z dysku akrecyjnego. W skład tego ostatniego wchodzi materia wirująca wokół czarnej dziury. Owa materia pochodzi między innymi z gwiazdy znajdującej się w pobliżu tej czarnej dziury. Zdaniem badaczy, 40-stopniowe odchylenie musi być związane z wydarzeniami z okresu powstawania czarnej dziury. Nie wiadomo niestety, co dokładnie się wtedy stało.

Być może w grę wchodzi tutaj tzw. kopnięcie natalne. Za jego sprawą czarne dziury mogłyby ulec odchyleniu na skutek potężnych eksplozji gwiazd. Te mogą być tak silne, że doprowadzą do całkowitego rozpadu układu lub przynajmniej częściowej zmiany jego orientacji. Alternatywny scenariusz bierze natomiast pod uwagę inne, nieznane jeszcze nauce zjawisko. Niestety, w tym przypadku trudno mówić o jakichkolwiek konkretach.

Czarna dziura tworząca układ MAXI J1820+070 znajduje się około 10 000 lat świetlnych od Ziemi

[Badanie] (przyp. red.) głęboko podważa obecne rozumienie tego, jak mogą powstawać czarne dziury i wskazuje na wystąpienie potężnego kopnięcia wytworzonego przez supernową, która wygenerowała czarną dziurę.

stwierdzili Ferdinando Pata i Michela Mapelli

Czytaj też: Dwie czarne dziury krążą niezwykle blisko siebie. Jaki czeka je los?

Jak widać na powyższym przykładzie, czarne dziury mogą być nawet bardziej tajemnicze niż się wcześniej wydawało. Obiekty te wytwarzają bardzo silną grawitację, która do pewnego miejsca – określanego mianem horyzontu zdarzeń – jest tak potężna, że nie jest przed nią w stanie uciec nawet światło. W Drodze Mlecznej najbardziej masywną czarną dziurą jest Sagittarius A*, której masa jest około 4 milionów razy większa od Słońca.