Pod Japonią ukrywa się tajemnicza skała. Odpowiada za tamtejsze trzęsienia ziemi

Obiekt przypominający gabarytami górę, znajdujący się pod południowym wybrzeżem Japonii, może działać niczym magnes powodujący występowanie tam trzęsień ziemi.

Z artykułu dostępnego na łamach Nature Geophysics wynika, że obiekt znany jako Kumano może odpowiadać za zmiany aktywności sejsmicznej. W jego obrębie doszło w 1944 i 1946 roku do potężnych trzęsień ziemi o magnitudach przekraczających 8. Jako że płyty subdukcyjne są bardzo wrażliwe na zmiany w strukturze, Kumano prawdopodobnie ma znaczący wpływ zarówno na geometrię, jak i aktywność tektoniczną w tym obszarze.

Czytaj też: Odkryto nowy rodzaj trzęsienia ziemi. Stoją za nim ludzie

O tym, iż w strefie subdukcji Nankai znajduje się coś o innej gęstości niż otaczające skały świadczą wyniki obrazowania sejsmicznego. Wzdłuż tej strefy znajduje się płyta tektoniczna, która wsuwa się pod krawędź drugiej, czemu towarzyszy wzmożone występowanie trzęsień ziemi i zwiększona aktywność wulkaniczna.

Kumano prawdopodobnie odpowiada za silne trzęsienia Ziemi, które nawiedzają Japonię

I choć pierwsze wzmianki na ten temat pochodzą z 2006 roku, to prawdziwy rozmiar Kumano pozostawał nieznany. Dopiero dzięki analizom 20 lat danych sejsmicznych pochodzących ze strefy subdukcji Nankai udało się stworzyć dokładną mapę tego regionu. Praca członków zespołu badawczego obejmowała nie tylko miliony nagrań sejsmicznych wykonanych dzięki japońskiej sieci czujników trzęsień ziemi, ale również z innych badań. Efekt był imponujący: powstał największy w historii zbiór danych sejsmicznych.

Czytaj też: Niemożliwe? A jednak. Wykryto najgłębsze w historii trzęsienie ziemi

Informacje wprowadzono następnie do superkomputera LoneStar5 na Uniwersytecie Teksańskim w Austin. Celem było wygenerowanie wysokiej rozdzielczości modelu 3D ukazującego Kumano. Model wykazał, iż ciężar tej skały sprawia, że znajdująca się pod nią skorupa ziemska ugina się pod naprężeniem i wybrzusza nieco w górę. Kumano zapewnia też drogę dla wód gruntowych, które dostają się w ten sposób do górnego płaszcza.

Nie jesteśmy w stanie przewidzieć dokładnie kiedy, gdzie i jak duże będą przyszłe trzęsienia ziemi, ale łącząc nasz model z danymi z monitoringu, możemy zacząć szacować procesy zachodzące w najbliższej przyszłości.

Shuichi Kodaira, Japońska Agencja Nauki i Technologii Morskiej