Niezwykłe struktury na Marsie. Co doprowadziło do ich powstania?

Marsjańska sonda Mars Reconnaissance Orbiter uwieczniła niecodzienny widok rozciągający się w kraterze Danielson położonym na północ od równika Czerwonej Planety.

Zdjęcia powstały dzięki instrumentowi HiRISE (High Resolution Imaging Experiment), który sfotografował obszar wzbudzający zainteresowanie ze względu na obecność warstwowych osadów pokrywających wspomniany krater. Ich rozmieszczenie wydaje się zaskakująco równomierne, choć stopień erozji poszczególnych struktur jest różny. Bardziej wyraziste warstwy tworzą stopnie, ale między nimi występują mniej widoczne nasypy.

Czytaj też: Trzy tańczące duchy na Marsie. Perseverance uwiecznił zjawisko wiru pyłowego

Jak możemy przeczytać w zapiskach na stronie NASA, owe skały powstały miliony a być może nawet miliardy lat temu. Stało się to, gdy luźne osady zaczęły osadzać się w kraterze, jedna warstwa po drugiej. Równomierne rozłożenie tych warstw oznacza, że nie mogły one powstać w wyniku przypadkowych zdarzeń, na przykład za sprawą uderzeń. Naukowcy zwracają się ku scenariuszowi, w którym utworzenie tych struktur nastąpiło na skutek regularnego, powtarzającego się procesu.

Struktury zostały zauważone w pobliżu marsjańskiego równika

Cykliczne zmiany właściwości osadów sprawiły, że niektóre warstwy były bardziej odporne na erozję od pozostałych. Po eonach te twardsze warstwy wystają niczym stopnie schodów. W poprzek tych stopni wiatry rozrzuciły piasek (zazwyczaj wyglądający na ciemniejszy i mniej czerwony, a więc „bardziej niebieski” za sprawą wzmocnienia kontrastu), dając początek wzorom przypominającym paski zebry.

wyjaśniają przedstawiciele NASA

Czytaj też: Marsjański krajobraz ukształtowała woda. Łazik Zhurong znalazł na to dowody

Jakie są możliwe wyjaśnienia? Jeden ze scenariuszy bierze pod uwagę wpływ zmian klimatycznych wynikających z przesunięć orbitalnych Marsa. Pojawiła się też możliwość, że do powstania sfotografowanych struktur doprowadziło wypiętrzanie się wód gruntowych. Być może w wyjaśnieniu tej zagadki pomoże kiedyś któryś z marsjańskich łazików. Idąc dalej w przyszłość, mogliby się tym zająć również potencjalni kolonizatorzy Czerwonej Planety.