Słońce rozrywa kometę na kawałki, a astronomowie mogą śledzić ten proces

Kometa 323P/SOHO została odkryta w 1999 roku, ale jej obserwacje są utrudnione ze względu na jej niewielką odległość od Słońca.

Okazuje się, że obiekt ten, znajdując się pod wpływem naszej gwiazdy, jest przez nią dosłownie rozrywany. Sonda SOHO, dzięki której możliwe było wykrycie tej kosmicznej skały, odkryła jak do tej pory około 4000 komet. Większość z nich znajduje się bardzo blisko Słońca, a naukowcy sądzą, że są one fragmentami znacznie większych ciał. O ile małe komety mogą całkowicie rozpaść się na skutek pojedynczego przelotu wokół Słońca, tak te większe są w stanie przetrwać ich znacznie więcej.

Czytaj też: Parker Solar Probe z zaskoczenia sfotografowała Wenus. Teraz możemy podziwiać nowe zdjęcia

Peryhelium 323P/SOHO wynosi 0,04 jednostki astronomicznej – jest to więc niewielki ułamek odległości dzielącej Ziemię i naszą gwiazdę. Okres orbitalny tej komety wynosi nieco ponad cztery lata, a najnowsze obserwacje wykazały, że w czasie zbliżenia do Słońca za 323P/SOHO pojawił się długi, wąski ogon. Wygląda też na to, że kometa straciła 0,1-10% masy swojego jądra. Wydaje się więc, iż jest ona coraz bliższa całkowitego rozpadu.

Jądro 323P/SOHO ma średnicę wynoszącą około 172 metrów i obraca się w najwyższym tempie wśród wszystkich znanych komet w Układzie Słonecznym. Jedna z hipotez zakłada, że obserwowany obiekt mógł być jedną z tzw. komet rodziny Jowisza już 1000 lat temu. Ciała te początkowo wchodzą w skład Pasa Kuipera i zawierają wiele zamrożonych substancji lotnych. Z tego względu powinien się za nimi rozciągać ogon powstający na skutek ogrzewania przez Słońce. W przypadku 323P/SOHO tak to nie wygląda.

Czytaj też: 2014 UN271 z tytułem największej komety w historii

Zdaniem autorów badań taki stan rzeczy wynika z niestabilności rotacyjnej oraz ogromnego naprężenia termicznego wywołanego silnym gradientem temperatury w jądrze wokół peryhelium. Istnieje więc szansa, że kometa przetrwa kolejny bliski przelot wokół Słońca. Byłoby to możliwe dzięki jej dużej sile spójności. Taka sytuacja nie potrwa jednak wiecznie, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę niestabilność rotacyjną oraz silny rezonans orbitalny z Saturnem. Ten ostatni doprowadzi do zmniejszenia peryhelium komety i zwiększenia jej ekscentryczności orbitalnej, prowadząc do ostatecznego rozpadu 323P/SOHO.