Telepatia i niezwykłe badania w ZSRR. CIA odtajniła akta z lat 60.

Odtajnione dokumenty sugerują, że CIA próbowała zrozumieć badania prowadzone w ZSRR dotyczące telepatii. Dane pochodzą z lat 1963-1964.

Łącznie opinii publicznej przekazano trzy różne dokumenty, a jeden z nich opisuje rozmowę agenta CIA z profesorem Kerimowem z Uniwersytetu w Leningradzie. Konwersacja dotyczyła „badań nad cybernetyką” i „postrzeganiem pozazmysłowym” w Związku Radzieckim. Jak wynika z zapisów, spotkanie było okraszone kilkoma wypitymi drinkami.

Czytaj też: 59 lat temu, ZSRR wysłał pierwszą sondę na Marsa. Przełomowy moment w podboju kosmosu

Profesor Kerimow stwierdził, że słyszał o naukowcach z Kijowa pracujących nad projektem, który doprowadził do „podsłuchania” aktywności mózgu muzyka grającego na fortepianie. Na tym jednak osiągnięcia sowietów się nie skończyły, ponieważ byli oni również w stanie nagrać tę aktywność, a następnie odtworzyć na przedramieniu osoby nie będącej muzykiem. W efekcie kompletny laik grał na fortepianie niczym doświadczony muzyk.

Oczywiście tego typu doniesienia mogą być nieco mało prawdopodobne, tym bardziej, że sowiecki naukowiec odmówił szczegółowego omówienia tych badań. Z kolei agent CIA uznał część historii za dość wątpliwe. Zarówno w kontekście tych doniesień, jak i innych, o których napiszemy niżej, wspomniany agent stwierdził, iż brakuje konkretnych dowodów. Dodał też, że prowadzone w ZSRR i skupione na postrzeganiu pozazmysłowym badania nie stanowiły zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego.

Radzieccy naukowcy pracowali też nad czymś, co określono mianem symulowanego żabiego oka. Dzięki niemu możliwa miała być obserwacja lotnisk. Inny projekt skupiał się natomiast na bezpośredniej komunikacji między ludźmi a komputerami za pomocą telepatii. Profesor Kerimow powoływał się wręcz na zdolność ludzi do wykazywania postrzegania pozazmysłowego. Twierdził, iż posiada dowody na to, że niektóre osoby są w stanie odbierać fale mózgowe innych osób oraz wykorzystywać taką umiejętność do przewidywania przyszłych zdarzeń losowych.

Czytaj też: Mózg podróżuje w czasie, choć niekoniecznie tak, jak sobie wyobrażacie

Kiedy zapytałem go, co konkretnie wydarzyło się dzięki cybernetyce, nie był przygotowany, by podać przykład. Powiedziałbym, że w żadnym momencie, poza dość wątpliwą historią o podsłuchiwaniu wiadomości z przedramienia, nie dowiedziałem się o ani jednym nowym radzieckim osiągnięciu wyprzedzającym stan wiedzy w USA.

twierdzi agent