beton ze starych opon

Sprawdzono beton ze starych opon w rzeczywistym świecie. Jak wypadł poza laboratorium?

Beton towarzyszy ludzkości od bardzo dawnych czasów i choć najczęściej przypisuje się go starożytnym Rzymianom, którzy go rozpowszechnili, to w rzeczywistości pierwsze podania na jego temat dotyczą budownictwa w Asyrii. Do tej pory beton zmienił się pod kątem produkcji, składu i dodatków, ale to ciągle ta sama mieszanka cementu, kruszywa i wody. Ze względu na jego powszechne użytkownie na całym świecie i małe szanse na znalezienie alternatywy, naukowcy ciągle próbują go ulepszać i beton ze starych opon jest tego świetnym przykładem.

Naukowcy najpierw opracowali, a następnie zweryfikowali w praktyce swój beton ze starych opon

Największy problem betonu w obecnych czasach sprowadza się do dużych emisji, które powoduje wydobycie cementu i sam transport. Są to czynniki, których emisje trudno ograniczyć, dlatego ciągle dąży się do uczynienia betonu bardziej ekologicznym dopiero na poziomie samego mieszania. Przykładem tego jest beton ze starych opon, który przyczynia się środowisku poprzez wykorzystanie zużytych już opon, co omija problem ich utylizacji. Jednak na tym dodatku beton zyskuje znacznie więcej.

Czytaj też: Pająki nie posiadają uszu, ale mają sposób na wzmocnienie tego, co do nich dociera

Beton z domieszką gumy z opon jest trwalszy, mocniejszy, bardziej odporny na ciepło i bardziej elastyczny. Tego typu zapewnienia nie są niczym nowym i beton z różnymi domieszkami już nie raz wpadał w światło reflektorów, ale zwykle tak dumne hasła, jak „trwalszy, wytrzymalszy, mocniejszy” były wykazywane tylko w laboratorium. W przypadku betonu ze starych opon opracowanych przez naukowców z University of South Australia i RMIT University w Melbourne postawiono krok dalej i sprawdzono to w rzeczywistych warunkach.

Nowe badanie opublikowane w dzienniku Structures przedstawia wnioski po kilku latach stosowania tego „wzbogaconego” betonu w formie płyt fundamentowych w budynkach mieszkalnych. Naukowcy wylali w 2018 roku na jednym z kampusów dwie płyty betonowe wzmocnione okruchami gumy oraz dwie zwykłe płyty betonowe, które stanowiły wejścia do laboratorium. Zespół ściśle monitorował stan tych materiałów w czasie i doszedł do ciekawych wniosków.

Czytaj też: Stacja kosmiczna ze sztuczną grawitacją. Oto plan NASA na podbój kosmosu

Stwierdziliśmy, że wzmocniony beton z okruchów gumy (z maksymalnie 20-procentowym udziałem objętościowym piasku) pod pewnymi względami przewyższa beton konwencjonalny, wykazując wyższą odporność na uderzenia, wytrzymałość i plastyczność, wyższy współczynnik tłumienia, lepszą izolację termiczną i akustyczną oraz mniejszy ciężar. Jeśli chodzi o pompowanie, wylewanie lub wykańczanie powierzchni betonowej przy użyciu kielni, wykonawcy również nie zauważyli różnicy między betonem z okruchów gumy a betonem konwencjonalnym, twierdząc, że mieszanka z okruchów gumy wymaga mniej wysiłku fizycznego we wszystkich aspektach

– powiedział autor badania dr Osama Youssf.

Czytaj też: Dzikie zwierzęta zyskały nowe prawa. To historyczna decyzja

Wynika z tego, że tworzenie trwalszych form betonu przy jednoczesnym wykorzystaniu starych opon, które nie ulegają biodegradacji, może być korzystne z kilku względów. Jego produkcja nie jest z kolei specjalnie skomplikowana, bo polega na rozdrobnieniu opony gumowej na okruchy o konsystencji podobnej do piasku. Okruchy te można następnie wykorzystać do zastąpienia pewnej części piasku.