Jowisz w obiektywie sondy Juno. Na powierzchni planety widać cień innego obiektu

Jowisz to największa planeta Układu Słonecznego i nie bez powodu posiada tak wiele księżyców. Jeden z nich, Ganimedes, pozostawił po sobie ślad na zdjęciu wykonanym przez sondę Juno.

Ta w 2016 roku, po pięcioletnim locie, dotarła na orbitę Jowisza, by od tamtej pory wykonywać liczne zdjęcia tego gazowego olbrzyma jak i orbitujących wokół niego ciał. Ganimedes jest największym z nich, a jego gabaryty są większe niż w przypadku Merkurego. Widoczne poniżej zdjęcie jest nieszczególnie nowe, choć zostało wykonane podczas ostatniego przelotu Juno wokół Jowisza.

Czytaj też: Prognoza pogody na gorących superjowiszach. Kosmiczny Teleskop Hubble’a znowu w akcji

Fotografia powstała 25 lutego, a sonda znalazła się wtedy około 71 000 kilometrów nad wierzchołkami chmur Jowisza. Dystans ten był mniej więcej wielokrotnie mniejszy od dzielącego tę gigantyczną planetę i Ganimedesa, który orbituje wokół swojego gospodarza w odległości wynoszącej około 1,1 miliona kilometrów.

Jak wyjaśnia NASA, gdyby znaleźć się w obrębie zacienionego obszaru widocznego na zdjęciu, co jest niewykonalne z wielu powodów, moglibyśmy zobaczyć całkowite zaćmienie Słońca. Takie zjawiska są na Jowiszu częstsze niż na Ziemi, ponieważ na orbicie tej planety krążą cztery duże obiekty znajdujące się bliżej płaszczyzny Jowisza niż nasz Księżyc. Wśród tych naturalnych satelitów wymienia się Ganimedesa, Io, Europę i Callisto.

Czytaj też: Europa ma dostęp do tlenu. W ten sposób na księżycu Jowisza może utrzymywać się życie

Sonda Juno skupia się przede wszystkim na zbieraniu informacji na temat pogody i dynamiki Jowisza. Dzięki dostarczonym przez nią danym będzie możliwe określanie, jak mogą mogą zachowywać się masywne egzoplanety krążące wokół gwiazd innych niż Słońce. O tym, że Jowisz jest niezwykle masywny chyba nie trzeba nikogo przekonywać, wszak jego masa jest 2,5-krotnie większa niż łączna masa wszystkich pozostałych planet Układu Słonecznego razem wziętych.