Naukowcy mają plan na poszukiwanie obcych. Nowy instrument dostarczy ponad 600 mln gigabajtów danych rocznie

Ponad 600 petabajtów, czyli 600 milionów gigabajtów danych – właśnie tyle będzie każdego roku dostarczało obserwatorium SKAO (Square Kilometer Array Observatory).

Ich skalowanie, przetwarzanie i przesyłanie będzie stanowiło ogromne wyzwanie, dlatego „mózg” SKAO będzie oparty na niezwykle zaawansowanym oprogramowaniu i sprzęcie. Połączenie wszystkich tych elementów ma ostatecznie doprowadzić do funkcjonowania największego w historii radioteleskopu. To właśnie on, wraz z innymi instrumentami, które już są w użyciu bądź dopiero do niego trafią, pomoże w poszukiwaniu pozaziemskich form życia.

Czytaj też: Skały zamieniają się tam w parę. Ekstremalna egzoplaneta w obiektywie teleskopu Hubble’a

Square Kilometer Array to w zasadzie sieć, której budowa jest owocem współpracy ponad 20 krajów całego świata. Stanie ona na terenie Republiki Południowej Afryki oraz Australii. Projektowaniem „mózgu” SKAO zajmą się natomiast naukowcy z Wielkiej Brytanii, między innymi przedstawiciele Uniwersytetu w Manchesterze. Na czele tamtejszego zespołu stanie Ben Stappers, który będzie nadzorował działania poświęcone oprogramowaniu do poszukiwania pulsarów. Dzięki niemu możliwe będzie między innymi sprawdzenie ogólnej teorii względności czy też skuteczniejsze wykrywanie fal grawitacyjnych.

Budowa Square Kilometer Array Observatory powinna zostać ukończona do 2030 roku

Poza tym Brytyjczycy zajmą się też systemami służącymi do monitorowania, kontroli i kalibracji teleskopu SKA-LOW składającego się z ponad 130 000 anten. Posłuży on do prowadzenia obserwacji niezwykle starych i odległych gwiazd, które powstały wkrótce po Wielkim Wybuchu.

Czytaj też: Raport o UFO sugeruje, że obserwowane obiekty nie muszą być związane z kosmitami

SKAO otrzymało niedawno od państw członkowskich zgodę na rozpoczęcie budowy, która ma się zakończyć do końca dekady. Kiedy już tak się stanie, teleskopy pozostaną w użyciu przez ponad 50 lat – na to przynajmniej liczą projektanci. Specjalistyczne oprogramowanie, które będzie odpowiedzialne za kontrolowanie i monitorowanie pracy teleskopu, umożliwi też dokładną kalibrację jego instrumentów. Odegra kluczową rolę w przetwarzaniu ogromnych ilości danych, które mają być pobierane i przetwarzane w czasie rzeczywistym w tempie 8 terabitów na sekundę.