Jak zsynchronizować zegary na całej Ziemi?

Hiroyuki Tanaka z Uniwersytetu Tokijskiego twierdzi, że przyszła pora na poszukanie nowej metody odmierzania czasu i synchronizacji zegarów.

Badacz określił swój sposób mianem CTS (ang. cosmic time synchronization) i wyjaśnia, że kluczem do sukcesu miałoby być wykorzystanie subatomowych „fajerwerków”, które występują w wyniku zderzeń wysokoenergetycznych promieni kosmicznych z ziemską atmosferą.

Czytaj też: Ile trwa sekunda? Precyzyjne zegary dostarczą odpowiedzi na to pytanie

W dzisiejszych czasach stosunkowo łatwo jest precyzyjnie mierzyć czas. Na przykład zegary atomowe robią to już od dziesięcioleci. Są to jednak duże i drogie urządzenia, których pracę bardzo łatwo jest zakłócić. To jeden z powodów, dla których pracuję nad ulepszonym sposobem odmierzania czasu.

wyjaśnia Tanaka

Metoda CTS miałaby wykorzystywać cząstki elementarne zwane mionami

Wspomniane zderzenia, do których dochodzi w obrębie atmosfery naszej planety, generują różne cząstki, a jedną z nich jest kuzyn elektronu zwany mionem. Ta nietrwała cząstka elementarna kieruje się w stronę powierzchni Ziemi z prędkością bliską prędkości światła, za nic robiąc sobie przeszkody napotkane na swojej drodze. Miony są w tym tak dobre, że używa się ich nawet do poznawania tajemnic gęstych, podziemnych struktur Wielkiej Piramidy w Gizie.

Miony opadają przy tym w stosunkowo charakterystycznych okolicznościach, co sprawia, że zderzenia da się wykryć przy użyciu niezależnych czujników rozmieszczonych na obszarze kilku kilometrów kwadratowych. Jak sugeruje publikacja dostępna w Scientific Reports, poznając szczegóły każdej takiej kolizji i kierując się do jej „korzeni”, sieć mogłaby wykorzystać miony do zsynchronizowania swoich zegarów z dokładnością do ułamków sekundy.

Czytaj też: Pojedyncze skyrmiony jak na talerzu. Spintronika coraz bliżej

Taka infrastruktura tworzyłaby więc sieć anten, rozmieszczonych na przykład na dnie oceanu. Byłyby one ze sobą zsynchronizowane i możliwe do wykorzystania na przykład do lokalizowania trzęsień ziemi bądź wydawania ostrzeżeń przed tsunami. Poza tym opisywana technologia mogłaby posłużyć do opracowania nowego rodzaju globalnego systemu pozycjonowania poprzez mapowanie mionów aż do ich źródeł.