W grupie siła, czyli jak astronomowie poznają strukturę wszechświata

Łącząc możliwości 64 radioteleskopów naukowcy zajmujący się poznawaniem wszechświata zamierzają dokonać obserwacji jego struktur. 

Głównym celem SKA Observatory jest zrozumienie ewolucji i zawartości wszechświata, a także mechanizmów odpowiadających za jego przyspieszoną ekspansję. Obserwując strukturę wszechświata w jak największej skali astronomowie są w stanie znaleźć odpowiedzi w tej sprawie. Galaktyki są wtedy niczym pojedyncze punkty, natomiast analiza ich rozkładu zapewnia wskazówki dotyczące natury grawitacji oraz niezidentyfikowanych jeszcze elementów, na przykład ciemnej materii i ciemnej energii.

Czytaj też: Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba pod ostrzałem. Czy misja jest zagrożona?

W skład SKAO wejdzie też MeerKAT. Duet ten ma funkcjonować głównie jako interferometry radiowe, w których układy anten są połączone w jeden gigantyczny teleskop zdolny do obrazowania odległych obiektów z wysoką rozdzielczością. Problem polega na tym, że nie będzie on wystarczająco czuły w odniesieniu do największych skali, dlatego macierz zostanie użyta w formie zbioru 64 pojedynczych teleskopów.

Obserwacje w jak największej skali ułatwiają poznawanie wszechświata

Teleskopy radiowe mogą wykrywać promieniowanie o długości fali 21 cm, które powstaje za sprawą neutralnego wodoru, pierwiastka najpowszechniej występującego we wszechświecie. Analizując trójwymiarowe mapy jego rozkładu rozciągające się na miliony lat świetlnych, astronomowie mogą oszacować całkowite rozmieszczenie materii. 

Czytaj też: Skąd się bierze pole magnetyczne wszechświata?

W bazie danych serwisu arXiv pojawiły się już pierwsze opisy poświęcone historycznej detekcji dokonanej przy użyciu przytoczonego podejścia. Dotyczyła ona wspólnego wzoru grupowania pomiędzy mapami MeerKAT i pozycjami galaktyk wyznaczonymi przez optyczny Teleskop Angielsko-Australijski. Wyraźna korelacja statystyczna między mapami radiowymi a faktycznym rozmieszczeniem galaktyk sugeruje, że MeerKAT wykrył wielkoskalową strukturę kosmiczną. Nigdy wcześniej nie udało się dokonać takiej detekcji przy użyciu wieloczęściowej matrycy działającej w formie pojedynczego teleskopu. Można więc powiedzieć, iż jest to swego rodzaju przedsmak dania głównego. Bez wątpienia czekają nas ciekawe czasy, jeśli chodzi o badania nad kosmosem.