Asteroida leciała jak „puszczona kaczka”. Tajemniczy obiekt wykonał dziwne ruchy podczas upadku na Ziemię

Asteroida wpadając w ziemską atmosferę z ogromną energią potrafi wykonywać nietypowe ruchy. Okazuje się, że od wielu zmiennych, w tym kąta nachylenia lotu, może zależeć tor lotu kosmicznego obiektu. W północno-zachodnich Chinach naukowcy zidentyfikowali, że ślady po żelazistym meteorycie Aletai świadczą o tym, że spadał on niczym… kaczka puszczona na taflę wody. Jak to możliwe?

Na łamach Science Advances pojawiły się wyniki badań amerykańskich i węgierskich naukowców pokazujące, że ślady po meteorycie Aletai rozpostarte na długości 430 km mogą świadczyć o nietypowej fazie końcowej lotu obiektu – prawdopodobnie asteroida spadła na Ziemię, najpierw odbijając się od niej – dokładnie jak podczas puszczania kaczek.

Czytaj też: Jak temperatura wpływa na życie? Ten model badaczy wreszcie odpowie na ważne pytania

W północno-zachodnich Chinach przy granicy z Mongolią znajduje się wielokilometrowe pole meteorytów. Początkowo myślano, że spadły one podczas różnych epizodów. Prawda może być jednak inna. Badacze przeprowadzili modelowanie numeryczne na podstawie licznych danych petrograficznych i geochemicznych. Przyjrzeli się oni składowi mineralnemu meteorytów, a zwłaszcza zawartości miedzi i złota.

Mapa pokazująca lokalizacje upadku poszczególnych fragmentów meteorytów / źródło: Science Advances / Ye Li et all, 2022 / CC-NC-4.0

Asteroida o nietypowym torze lotu

Podczas modelowania starali się oni odtworzyć parametry lotu, jak gdyby to była jedna asteroida, która uderzyła o Ziemię. Wyniki ukazały, że jedynie przy torze lotu, jak przy puszczaniu kaczek, asteroida była w stanie rozłamać na wiele fragmentów i wylądować dokładnie w tych lokalizacjach, w których znaleziono meteoryty.

Badacze ponadto odkryli, że Aletai miała początkową prędkość podczas lotu przez atmosferę od 11,9 do 14,9 km/h. Wleciała ona pod kątem 6,5-7,5 stopnia, ważąc od 280 do 2440 ton i mając średnicę od 2,1 do 4,7 kilometra. Przy uderzeniu w Ziemię jej energia wyraźnie zmalała, a kąt, pod jakim trafiła w Ziemię, był stosunkowo niski i wynosił od 19 do 26 stopni. Co ciekawe, podobny kąt należy przyjąć podczas puszczania kaczek na wodzie.

Czytaj też: Astronomowie zaobserwowali najstarszą znaną nauce galaktykę. Tak wyglądał wszechświat wkrótce po Wielkim Wybuchu

Odkrycie naukowców jest niezwykle cenne, ponieważ jak dotąd nigdy nie zidentyfikowano żadnej asteroidy, która uderzyła w Ziemię w tak nietypowy sposób. Ponadto zastosowana metoda modelowania na podstawie składu geochemicznego próbek meteorytów może przydać się w przyszłości przy poznawania trajektorii lotu innych obiektów kosmicznych spadających na naszą planetę.