Drewno

Bateria z drzewa? Na taki pomysł mogli wpaść tylko tutaj. Jak ona zadziała?

Bateria na bazie ligniny stanie się nowym flagowym produktem dwóch skandynawskich firm. Stora Enso i Northvolt połączą siły, ale stworzyć jedną z najbardziej ekologicznych i zrównoważonych klimatycznie baterii. Surowiec do produkcji ligniny ma pochodzić ze skandynawskich lasów, aby obniżyć maksymalnie koszty produkcji i ślad węglowy.

Szwedzko-fińskie firmy Stora Enso i Northvolt przekazały w komunikacie prasowym, że rozpoczną prace nad stworzeniem unikalnej baterii z anodą składającą się z ligniny – jednego z podstawowych elementów budulcowych drewna.

Jak deklarują twórcy, surowiec będzie pochodził ze skandynawskiego drewna, aby zminimalizować koszty produkcji, transportu i tym samym ślad węglowy. Firmy wspólnie będą pracować nad stworzeniem baterii ligninowych – nazywane one będą „lignodami” (ang. Lignode). Stora Enso będzie odpowiedzialna za dostarczenie budulca, a Northvolt za skonstruowanie finalnego ogniwa.

Bateria z ligniny. W Skandynawii zrobią jej prototyp

Dlaczego lignina? Chodzi przede wszystkim o jej dostępność i powszechność – lasy w Szwecji czy Finlandii stanowią ponad połowę powierzchni krajów. Zdaniem pomysłodawców, jest to olbrzymi zasób odnawialny. Drzewa w około 20 proc. składają się z ligniny – pozostałymi związkami budującymi są celuloza i hemicelulozy). Jak informują twórcy w promocyjnym filmie, baterię z anodą ligninową będzie można szybciej naładować niż jej „tradycyjny odpowiednik” z grafitu.

Czytaj też: Oto pierwsza na świecie bateria piaskowa. Ekolodzy będą zadowoleni

Lignina jest już produkowana na przemysłową skalę od 2015 roku w jednym z zakładów na terenie Finlandii. Obecnie konsorcjum prowadzi badania laboratoryjne i studium wykonalności pierwszej „lignody” oraz jej przemysłowego zastosowania.

Czytaj też: Najmniejsza bateria na świecie powstała dzięki technologii stosowanej w cukiernictwie

Twórcy mają nadzieję, że innowacyjne baterie znajdą zastosowanie w wielu urządzeniach – od drobnych gadżetów elektronicznych po większe maszyny. Póki co na efekty musimy jeszcze poczekać, ale idea „drzewnej baterii” jest naprawdę interesująca.