Gemini przejmuje stery w samochodach. To już pewne

Google, zgodnie ze swoją strategią integrowania sztucznej inteligencji Gemini z wszystkimi kluczowymi usługami, przygotowuje się do wprowadzenia jej również do aplikacji Android Auto. Jest to logiczny krok w kontekście planów firmy, by stopniowo wycofywać Asystenta Google i zastępować go nowym, potężniejszym modelem AI. Nadchodzące zmiany mają sprawić, że nawigacja i wyszukiwanie celów podróży staną się bardziej intuicyjne i naturalne.
...

Gemini w Android Auto. Google testuje nowego asystenta AI w wersji beta

Już od dłuższego czasu Google sukcesywnie pozbywa się Asystenta Google, zastępując go sztuczną inteligencją Gemini do końca tego roku. Wiadomo też było, że te zmiany dotkną również Android Auto i najwyraźniej gigant w końcu się za to wziął, bo analiza kodu najnowszej wersji beta Android Auto 15.1 ujawnia szczegóły planowanej integracji. To element szerszej strategii firmy z Mountain View, która konsekwentnie przygotowuje się do zastąpienia klasycznego Asystenta Google nowym, opartym na sztucznej inteligencji rozwiązaniem.

Specjaliści odnaleźli w kodzie źródłowym wyraźne wskazówki dotyczące integracji Gemini. Mimo że funkcje nie są jeszcze aktywne, kierunek rozwoju platformy samochodowej Google wydaje się przesądzony. Rick Osterloh z Google oficjalnie potwierdził jesienne wprowadzenie Gemini do Android Auto podczas ostatniego wydarzenia Made By Google. Oznacza to, że użytkownicy mogą spodziewać się nowych możliwości już w ciągu najbliższych tygodni.

Czytaj też: Pilne ostrzeżenie od Google — czas zmienić hasło do Gmaila

Najważniejszą nowością będzie możliwość udostępniania precyzyjnej lokalizacji pojazdu asystentowi AI. W kodzie wersji beta 15.1 znaleziono nowe ustawienia pozwalające kontrolować dostęp Gemini do szczegółowych danych o położeniu samochodu. Mechanizm ma działać podobnie do istniejących rozwiązań lokalizacyjnych w systemie Android. Użytkownicy zachowają kontrolę nad zakresem danych przekazywanych cyfrowym asystentom. Google planuje wprowadzić to jako opcjonalne ustawienie, które można aktywować lub dezaktywować według potrzeb.

Docelowo, Gemini w Android Auto ma funkcjonować jako zaawansowany asystent podróży, oferując wskazówki dojazdu w naturalny, konwersacyjny sposób. Dostęp do precyzyjnej lokalizacji ma umożliwić bardziej szczegółową pomoc nawigacyjną, wykraczającą poza standardowe funkcje map.

Na razie jednak Gemini nie jest jeszcze dostępne w Android Auto 15.1 i chociaż Google udostępnia obecnie tę wersję w kanale beta dla testerów, to asystent AI pozostaje nieaktywny. Firma prawdopodobnie wprowadzi pełną funkcjonalność w najbliższych tygodniach, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami. Warto jednak pamiętać, że analizy kodu APK pokazują prace rozwojowe, ale nie gwarantują ostatecznego kształtu funkcji.

Czytaj też: Spotify to nowy Messenger. Gigant streamingu dodaje wysyłanie wiadomości

Warto tu pamiętać, że chociaż taki kod pozwala nam zajrzeć w obecnie opracowywane przez Google’a rozwiązania, to nie stanowi on gwarancji implementacji konkretnych funkcji. Finalna wersja Gemini w Android Auto może różnić się od tego, co obecnie widać w kodzie beta. Google ma historię eksperymentowania z różnymi rozwiązaniami w wersjach deweloperskich. Niektóre funkcje nigdy nie trafiają do użytkowników końcowych lub są znacząco modyfikowane przed premierą.

Jak zwykle w takim przypadku pod znakiem zapytania staje kwestia prywatności

Google zapewnia, że nowe funkcje lokalizacyjne będą w pełni opcjonalne. Kod źródłowy wskazuje na wprowadzenie dedykowanych ustawień prywatności, pozwalających precyzyjnie kontrolować dostęp Gemini do danych o położeniu. Rozwiązania te przypominać mają obecne mechanizmy zarządzania lokalizacją w Androidzie, gdzie użytkownicy mogą szczegółowo kontrolować dostęp aplikacji do różnych typów danych o położeniu.

Czytaj też: Ukryte przyciski kradną twoje hasła. Nowy atak na menedżery haseł szokuje ekspertów

Tak czy inaczej, integracja Gemini z Android Auto oznacza kolejny krok w ewolucji asystentów głosowych w samochodach. Sztuczna inteligencja może zaoferować bardziej naturalne interakcje i lepsze zrozumienie kontekstu podróży, co przełoży się na wygodniejsze korzystanie z systemów samochodowych. Zmiana była nieunikniona i nawet jeśli nie jesteście fanami AI, nie unikniecie tego. Pozostaje więc mieć nadzieję, że przynajmniej nowy asystent okaże się faktycznie użyteczny podczas jazdy, a kwestie prywatności zostaną dobrze rozwiązane, pozostawiając kontrolę nad danymi w rękach użytkowników, bez wykorzystywania ich w żaden sposób. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, już za kilka tygodni możemy zobaczyć, jak Gemini radzi sobie za kierownicą. Pozostaje więc uzbroić się w cierpliwość i poczekać na wielkie ogłoszenie, bo gigant na pewno nie wprowadzi tej nowości po cichu.