Stworzyli go Chińczycy, a zazdrości im cały świat. To nowy materiał, z którym ogień nie ma szans

W sytuacji gwałtownego rozprzestrzeniania pożaru, gdy ogień obejmuje całą przestrzeń w ułamku sekundy, strażak ma mniej niż 20 sekund na reakcję. Po tym czasie standardowy kombinezon przestaje stanowić skuteczną barierę przed żarem, co w praktyce oznacza śmiertelne niebezpieczeństwo. Zespół z Uniwersytetu Nauki i Technologii Chin twierdzi, że ich najnowsze odkrycie może radykalnie wydłużyć ten czas. Chodzi o tkaninę, która według doniesień wytrzymuje bezpośrednie działanie temperatury przekraczającej 1500°C.
...

Demonstracja z palnikiem spawalniczym

Fang Tiancheng postanowił sprawdzić swój materiał w spektakularny, a zarazem ryzykowny sposób. W nagraniu opublikowanym przez China Central Television badacz umieścił własne ramię chronione nowym materiałem bezpośrednio przed płomieniem palnika spawalniczego. W miejscu kontaktu z ogniem o temperaturze przekraczającej 1500°C tkanina jedynie się tliła, nie ulegając zapłonowi ani nie dopuszczając do natychmiastowego przenikania ciepła. To robi wrażenie, zwłaszcza że większość pożarów wewnątrz konstrukcji nie osiąga nawet połowy tej temperatury.

Czytaj też: Nowa rodzina kryształów zwróciła oczy całego naukowego świata. To przełom w projektowaniu materiałów

Różnica między obecnym standardem a nową technologią jest kolosalna. Dzisiejsze kombinezony, oparte na włóknach aramidowych, w momencie rozgorzenia zapewniają ochronę przez około 18 sekund. Twórcy chińskiego materiału deklarują, że ich rozwiązanie może ten czas zwiększyć do co najmniej pół godziny. Gdyby te założenia potwierdziły się w praktyce, oznaczałoby to stukrotne wydłużenie bezpiecznego pobytu w ekstremalnych warunkach. Mówimy o różnicy, która w akcji ratunkowej może decydować o życiu. Oprócz strażaków, z takiej ochrony mogliby skorzystać spawacze, hutnicy czy pracownicy platform przemysłowych.

Oddychalność i trwałość pod znakiem zapytania

Choć dokładny skład materiału nie jest w pełni ujawniony, wiele wskazuje na wykorzystanie zaawansowanych aerożeli. Laboratoria USTC uznawane są za światowych liderów w tworzeniu ultra-lekkich aerożeli inspirowanych strukturą biomasy. Materiały te, o porowatej strukturze, charakteryzują się legendarną już izolacyjnością termiczną. Same aerożele to jednak nie wszystko. Przed ewentualnym wdrożeniem stoją co najmniej dwa poważne wyzwania. Po pierwsze, tkanina musi być oddychająca: strażak chroniony przed zewnętrznym żarem, który przegrzewa się od wewnątrz z powodu uwięzionego potu, to scenariusz nie do zaakceptowania.

Czytaj też: Odkryli coś, co zmieniło rozumienie 30-letniej zagadki nadprzewodnictwa. Ten materiał łamie wszelkie prawidła

Po drugie, materiał musi zachować swoje właściwości po dziesiątkach cykli przemysłowego prania, które jest standardem w jednostkach ratowniczych. Zaawansowane powłoki często tę cechę tracą. Demonstracja z palnikiem jest bez wątpienia efektowna i daje do myślenia. Jeśli zespołowi uda się pokonać problemy z oddychalnością i trwałością, możemy mówić o rzeczywistym postępie. Póki co, warto obserwować dalsze, niezależne testy.