
Złoże przeczące przeciętności
Typowe złoża niklu czy kobaltu wymagają skomplikowanego i kosztownego wzbogacania. Jinxiuite z prowincji Kuangsi wygląda inaczej. Zawartość niklu w nowym minerale oscyluje wokół 17,5%, a kobaltu około 1,5%. Aby zrozumieć skalę, warto porównać to z powszechnie uznawanymi progami opłacalnej mineralizacji, które wynoszą odpowiednio 0,2% dla niklu i 0,02% dla kobaltu. To różnica licząca dziesiątki razy. Kwestia, która teraz zaprząta głowy inżynierów, dotyczy nie tyle „czy”, ale „jak” te metale można wydobyć. Struktura krystaliczna, która je zawiera, może być zarówno szansą, jak i wyzwaniem technologicznym. Tang Hejun, starszy inżynier zaangażowany w odkrycie, zwraca uwagę na praktyczny wymiar:
Ważne jest, aby określić, jak łatwo te metale mogą być wydobywane, ponieważ wpłynie to zarówno na wskaźnik odzysku, jak i na ekonomiczną opłacalność pełnego wykorzystania tego typu złoża mineralnego w przyszłości
Obecność niklu, kobaltu i bizmutu w jednej strukturze to istotna informacja dla przemysłu. Te metale są filarami zaawansowanych technologii: od ogniw baterii po elementy odporne na ekstremalne temperatury w silnikach. Poza tym nie da się ukryć, że to odkrycie ma wyraźny posmak geostrategiczny. Chiny od lat są największym konsumentem kobaltu na świecie, a jednocześnie muszą importować ogromne jego ilości, głównie z niestabilnego politycznie Konga. Znalezisko w regionie Kuangsi, który i tak już jest uważany za ważny obszar dla metali nieżelaznych, mogłoby te zależności nieco rozluźnić. Nie oznacza to jednak rychłego końca importu. Odkrycie złoża to dopiero pierwszy krok na długiej drodze do komercyjnego wydobycia.
Nowy minerał to plan projektowy podarowany przez naturę – stabilna struktura wybrana w ciągu 4,6 miliarda lat eksperymentów geochemicznych na Ziemi. Jego unikalny wzorzec ułożenia atomów może posiadać właściwości trudne do osiągnięcia poprzez konwencjonalną syntezę sztuczną – dodaje Yan Jiayong z Chińskiej Akademii Nauk Geologicznych
Wzór do naśladowania dla materiałoznawców
Dla naukowców zajmujących się inżynierią materiałową, naturalne, przetestowane przez miliardy lat struktury krystaliczne są bezcenną inspiracją. Analizując, jak atomy niklu, kobaltu i bizmutu ułożyły się w tym minerale, można próbować odtworzyć lub zmodyfikować ten układ w laboratorium, być może uzyskując materiały o lepszych parametrach dla energetyki czy elektroniki. Jednocześnie sam minerał jest jak kapsuła czasu. Jego struktura i powiązania z innymi skałami w złożu Longhua opowiadają historię geologicznych procesów, które zachodziły w tym miejscu pod ogromnym ciśnieniem i w wysokich temperaturach. To wiedza fundamentalna, która pomaga lepiej rozumieć nie tylko Chiny, ale i podobne formacje na całym świecie.
Odkrycie Jinxiuite przypomina, iż nasza planeta wciąż potrafi zaskoczyć. Mimo satelitów oraz zaawansowanych modeli geofizycznych, wciąż znajdujemy zupełnie nowe minerały. Dla Chin to dowód na rosnące możliwości własnej nauki. Dla globalnego rynku surowców – ciekawa informacja, choć na razie bez bezpośredniego wpływu na podaż. Kluczowe będzie teraz, co wydarzy się dalej. Czy złoże okaże się na tyle duże i łatwe w eksploatacji, by realnie wpłynąć na rynek? Czy unikalna struktura minerału rzeczywiście przyniesie przełom w laboratoriach materiałowych? Na te pytania odpowiedzą dopiero kolejne miesiące badań.