Myszy Logitech przestały działać na Macach. Ktoś zapomniał przedłużyć certyfikat

Nie od dziś wiadomo, że poranna kawa to podstawa efektywnego dnia. Równie dobrze podnosi ciśnienie sytuacja, gdy sprzęt, na którym pracujesz, podnosi bunt. Tym razem rewoltę wznieciły myszy Logitech na urządzeniach z macOS – zwykle niezawodne i w pełni konfigurowalne, nagle odmówiły współpracy – działały tylko najbardziej podstawowe funkcje, a cała reszta zniknęła jak sen złoty.
...

Nie od dziś wiadomo, że poranna kawa to podstawa efektywnego dnia. Równie dobrze podnosi ciśnienie sytuacja, gdy sprzęt, na którym pracujesz, podnosi bunt. Tym razem rewoltę wznieciły myszy Logitech na urządzeniach z macOS – zwykle niezawodne i w pełni konfigurowalne, nagle odmówiły współpracy – działały tylko najbardziej podstawowe funkcje, a cała reszta zniknęła jak sen złoty.

Chaos wśród użytkowników i poszukiwania rozwiązań

Frustracja była tym większa, że problem pojawił się jednocześnie u tysięcy osób na całym świecie. Użytkownicy modeli z serii MX, w tym popularnego MX Master 3S i najnowszego MX Master 4, odkryli, że dodatkowe przyciski nie reagują, a przewijanie strony odbywa się w losowym kierunku. W tle zawieszały się aplikacje zarządzające, pozostawiając ludzi bez dostępu do swoich własnych ustawień i profili.

Jak to często bywa w takich sytuacjach, pierwsze informacje zaczęły napływać z forów internetowych i portali społecznościowych. Na Reddicie pojawiły się dziesiątki wątków, w których zaniepokojeni użytkownicy próbowali znaleźć jakiekolwiek wyjście z sytuacji – jeden z nich relacjonował, że jego mysz, która działała bez zarzutu przez prawie dwa lata, nagle zaczęła się dziwnie zachowywać, a wszelkie próby przywrócenia normalności spełzły na niczym.

Problem dotyczył trzech głównych aplikacji Logitech: Options+, Logi+ oraz G HUB. To właśnie one odpowiadają za zaawansowane funkcje, od przypisywania makr do przycisków, przez precyzyjną kontrolę czułości sensora, po płynne przełączanie między kilkoma podłączonymi komputerami.

Jak się okazało, przyczyną całego zamieszania był wygasły certyfikat deweloperski Apple. Ten mechanizm zabezpieczeń jest kluczowy dla działania aplikacji w ekosystemie macOS – gwarantuje systemowi, że oprogramowanie pochodzi od zaufanego źródła i nie zostało zmodyfikowane. Kiedy certyfikat traci ważność, macOS automatycznie i bez ostrzeżenia blokuje uruchomienie danej aplikacji, traktując ją jako potencjalne zagrożenie.

Logitech

Ironia polegała na tym, że ten sam wygasły certyfikat dotyczył również wewnętrznego systemu aktualizacji oprogramowania Logitech. W efekcie firma nie mogła automatycznie wypchnąć do użytkowników poprawki, która naprawiłaby problem. Mechanizm, który miał zapewniać płynne i bezpieczne aktualizacje, sam został unieruchomiony przez podstawowe zabezpieczenia systemu. Jedynym wyjściem zatem okazało się ręczne zainstalowanie poprawki.

Czytaj też: Rekordowa obserwacja aktywnego regionu naszej gwiazdy. Solar Orbiter ujawnia zabójcze sekrety Słońca

Logitech reaguje: przeprosiny i poprawki do ręcznej instalacji

Firma szybko przyznała się do błędu, nazywając go wprost „niewybaczalną pomyłką”. W ciągu kilku godzin od pojawienia się pierwszych zgłoszeń na oficjalnej stronie wsparcia technicznego udostępniono specjalne, zaktualizowane instalatory, rozesłano także do użytkowników maile z informacją o usterce i jak sobie z nią poradzić. Rozwiązanie, choć proste, wymagało od użytkowników samodzielnego pobrania i uruchomienia pliku dla odpowiedniej aplikacji. Proces jest prosty i intuicyjny, aktualizacja nie wpływa w żaden sposób na dotychczasowe ustawienia i profile.

Logitech

Jak podaje Logitech, kroki do naprawy problemu wyglądają następująco:

Options+
Krok 1: Pobierz zaktualizowany instalator ‘łatki’ dla Options+ tutaj.
Krok 2: Kliknij dwukrotnie pobrany plik.
Krok 3: Instalator automatycznie się zamknie, a Options+ uruchomi się.
Krok 4: Twoje urządzenia, ustawienia i dostosowania powinny być w pełni przywrócone.

G HUB

Krok 1: Pobierz zaktualizowany instalator dla G HUB tutaj.
Krok 2:  Kliknij dwukrotnie pobrany instalator ‘łatki’.
Krok 3: Gdy pojawi się komunikat „oprogramowanie już istnieje”, zamknij instalator.
Krok 4: Uruchom G HUB.
Krok 5: Twoje urządzenia, ustawienia i dostosowania powinny być w pełni przywrócone.

Poprawki zostały przygotowane dla czterech wersji systemu macOS, począwszy od Ventury (wersja 13) aż po najnowszy Tahoe (wersja 26). Osoby korzystające ze starszych wydań systemu operacyjnego muszą poczekać na dedykowane aktualizacje, nad którymi, jak zapewnia Logitech, trwają prace. Użytkownicy, którzy mają zainstalowane zarówno Options+, jak i G HUB, muszą pamiętać, by zaktualizować każdą z tych aplikacji oddzielnie.

Wygasły certyfikat, będący efektem czyjegoś zapominalstwa, okazał się zaskakująco kłopotliwy zarówno dla użytkowników, jak i dla firmy. Sytuacja, w której jeden błąd zarówno wysypuje aplikację, jak i uniemożliwia jej naprawę, nie powinna mieć bowiem miejsca. Na plus przemawia jedynie szybka reakcja i przejrzysta komunikacja ze strony Logitech, co częściowo łagodzi negatywne wrażenie.