
Najpierw aktualizacja systemu Nintendo, a później można uruchomić polski język w grach
Zmianę na początku dało się zauważyć w samym systemie – od wersji 21.2.0 w ustawieniach systemowych, po przejściu do sekcji System i opcji Language na liście pojawia się pozycja „Polish/English”. Po jej wyborze język systemu nie ulega zmianie (polska wersja tegoż jest podobno w przygotowaniu), ale uruchamia wsparcie dla polskiego języka w grach – a dla większości użytkowników kluczowe jest właśnie to, co dzieje się na ekranie podczas rozgrywki.
Efekty można zauważyć w grach Mario Kart World i Donkey Kong Bananza – to flagowe gry, towarzyszące premierze nowej konsoli i wreszcie staną się grywalne także dla użytkowników nieznających dobrze angielskiego.

Kret Krzysiu i Żółwnierz – tłumaczenia pozytywnie zaskakują jakością i humorem.
Oba tytuły nie mają polskiej wersji dźwiękowej, ale za to tłumaczenia tekstowe są naprawdę dobrze zrobione i z pewnością nie są wynikiem pracy automatu. Widać tu rękę tłumacza, który nie tylko przełożył sens, ale także zadbał o charakterystyczny humor oryginału. Twórcy wykazali się szczególną inwencją w Mario Kart World, nadając drugoplanowym postaciom nowe, polsko brzmiące imiona.
Na torach pojawili się więc Kret Krzysiu, Bolek, Szarżujący Sebek, Żółwnierz czy Wstydliwy Typek. Główni bohaterowie, tacy jak Mario czy Peach, pozostali przy swoich globalnie rozpoznawalnych nazwach. Mamy zatem zachowaną integralność marki i jednocześnie lokalny koloryt. Reakcje społeczności, w tym memy z nowymi imionami, sugerują, że tłumacze trafili w punkt.
Dla rodzin i dzieci, będących tradycyjnie ważną grupą odbiorców gier Nintendo, usunięcie bariery językowej ma fundamentalne znaczenie. Pozwala w pełni zaangażować się w fabułę i zrozumieć mechaniki bez konieczności ciągłego zaglądania do słownika.


Czytaj też: Telewizory Bravia już nigdy nie będą takie same, Sony oddaje kontrolę nad marką
Polska pojawiła się wreszcie na mapie Nintendo
Decyzja o lokalizacji nie wzięła się znikąd. Jest logiczną konsekwencją dobrych wyników sprzedaży poprzedniej konsoli w Polsce. Ten sukces został dostrzeżony zarówno przez centralę w Japonii, jak i przez czeskiego dystrybutora odpowiedzialnego za nasz region. Inwestycja w tłumaczenie oznacza, że Polska została zauważona i wyciągnięto wnioski.
Nintendo zapowiada, że kolejne tytuły na Switch 2, zwłaszcza te familijne, również mają szansę na polskie napisy. Czy lokalizacje obejmą także starsze, kultowe tytuły z biblioteki? Czy zobaczymy także w przyszłości pełną polonizację, z odpowiednią ścieżką dźwiękową? Cóż, pewnie ktoś będzie sprawdzał Excela, czy się sprzedaż i dochody z polonizacji spinają. Jeśli tak, to kto wie?