Telewizory 55 i 65 cali do 5000 zł. Najlepsze wybory pod seanse

Wielu osobom domowe kino kojarzy się z wielkim ekranem, idealną czernią i ostrymi kolorami. Przy zakupie szybko okazuje się, że nie ma jednego telewizora idealnego, są za to różne kompromisy, które mogą Ci pasować albo Cię wkurzać. W budżecie 5000 zł da się znaleźć bardzo sensowny model, tylko musisz zdecydować, co ma być Twoim priorytetem. Jedni wolą OLED za klimat wieczorami, inni zaś wybiorą Mini LED albo QLED, bo oglądają głównie dzień i chcą jaśniejszego obrazu.
...
Telewizory 55 i 65 cali do 5000 zł

Warto zacząć od przekątnej, potem pomyśleć o parametrach takich jak HDR, płynność ruchu i to, czy Smart TV jest sprawdzony i przyjazny. Telewizor może mieć świetny obraz, ale jeśli szukanie aplikacji trwa dłużej niż czołówka, to seans zaczyna się od irytacji. Poniżej masz sześć modeli, które w tym budżecie stanowią dobry wybór w różnych scenariuszach.

LG OLED55B46LA – wejście do świata OLED bez kompromisów

LG OLED55B46LA
fot. LG

Jeśli chcesz poczuć, o co chodzi z tą słynną “czernią jak w kinie”, OLED jest najprostszą odpowiedzią. B46LA to model, który celuje w widza filmowego, ale bez narzucania się wysoką ceną. OLED daje tu perfekcyjny kontrast, więc nocne sceny w thrillerach czy science fiction przestają wyglądać jak szary filtr. Dużo robi też naturalna plastyka obrazu, bo ten typ matrycy nie musi ratować się mocnym podświetleniem. Dla wielu osób to będzie też bezpieczny wybór pod sport i dynamiczne ujęcia, bo odświeżanie 120 Hz pozwala zachować płynność. webOS TV jest czytelny i zwykle nie wymaga tygodnia przyzwyczajania, co w codziennym użyciu ma większą wartość niż kolejne „tryby”.

LG dobrze czuje się w salonie, ale równie sensownie wypada w sypialni, jeśli 55 cali jest dla Ciebie optymalnym rozmiarem. Warto pamiętać o jednej rzeczy: OLED kocha przygaszone światło, więc wieczorny seans zyskuje tu ekstra klimat. Jeśli oglądasz sporo filmów i seriali, to jeden z tych modeli, przy których przestajesz kombinować z ustawieniami po pierwszych dwóch dniach. A to jest luksus, którego nie widać w specyfikacji.

Cena: 4500 zł

Najważniejsze cechy:

  • Typ matrycy: OLED
  • Przekątna: 55 cali
  • Rozdzielczość: 4K (3840 x 2160)
  • Odświeżanie: 120 Hz
  • HDR: Dolby Vision, HLG
  • HDMI: 4
  • System Smart TV: webOS TV

Dla kogo?

  • Dla osób, które chcą OLED do filmów i seriali w rozsądnej cenie
  • Dla widzów oglądających głównie wieczorami, w przygaszonym świetle
  • Dla tych, którzy cenią prosty, dopracowany system Smart TV

Philips 55OLED770 oznacza Ambilight i klimat, który pokochasz

fot. Philips

55OLED770 jest dla tych, którzy lubią, kiedy seans ma atmosferę, a nie tylko „ładny obraz”. Oświetlenie Ambilight potrafi zrobić z Twojego salonu małe kino, bo światło na ścianie pomaga w odbiorze i zwyczajnie cieszy oko. Matryca OLED daje świetny kontrast i bardzo dobre czernie, więc filmy z dużą ilością ciemnych scen wyglądają tak, jak powinny. Ten model ma też sensowną płynność ruchu, więc sport i dynamiczne sceny nie rozjeżdżają się w oczach. Dla części osób ważne będzie wsparcie HDMI 2.1, bo to przydaje się przy nowoczesnych źródłach obrazu i ustawieniach pod gry. System Titan OS działa prosto, a do codziennego oglądania zwykle nie trzeba żadnych sztuczek.

Philips często trafia w gusta tych, którzy lubią bardziej „miękką” estetykę obrazu, bez przesadnej agresji w kolorach. W tej klasie cenowej Ambilight jest dodatkowym argumentem, bo to funkcja, która mocno zmienia odbiór wieczornych seansów. Jeśli chcesz telewizor, który ma charakter i nie wygląda jak każde inne czarne pudełko, to Philips jest tu mocnym kandydatem.

Cena: 3800 zł

Najważniejsze cechy:

  • Typ matrycy: OLED
  • Przekątna: 55 cali
  • Rozdzielczość: 4K (3840 x 2160)
  • Odświeżanie: 120 Hz
  • HDR: Dolby Vision, HDR10+, HLG
  • HDMI: 4
  • System Smart TV: Titan OS

Dla kogo?

  • Dla fanów wieczornych seansów i klimatu w pokoju
  • Dla osób, które chcą OLED i lubią efekt Ambilight
  • Dla tych, którzy oczekują HDMI 2.1 i sensownej płynności obrazu

Panasonic TV55Z85AEG – filmowy sznyt i spokój w ustawieniach

Panasonic TV55Z85AEG
fot. Panasonic

Panasonic od lat ma opinię marki, która myśli o filmach trochę bardziej „po kinowemu”. TV55Z85AEG to OLED, który dobrze pasuje do widza szukającego naturalnego obrazu i porządnej obsługi HDR. W seansach widać tu przewagę ekranu OLED: świetna czerń, mocny kontrast i brak efektu poświaty wokół jasnych elementów. Ten model ma odświeżanie 120 Hz, więc ruch w sporcie i dynamicznych scenach jest płynny, bez nerwowości. Do tego dochodzi środowisko Fire TV, które wielu osobom po prostu odpowiada, bo jest przejrzyste i przewidywalne.

Panasonic bywa wybierany przez tych, którzy nie chcą codziennie walczyć z obrazem i szukać złotych ustawień w internetowych poradnikach. To telewizor, który dobrze sprawdzi się w klasycznym salonie, szczególnie przy filmach i serialach. Jeśli lubisz kinowe kadry, spokojniejsze kolory i dobrą gradację w cieniach, ten model się sprawdzi.

Cena: 4000 zł

Najważniejsze cechy:

  • Typ matrycy: OLED
  • Przekątna: 55 cali
  • Rozdzielczość: 4K (3840 x 2160)
  • Odświeżanie: 120 Hz
  • HDR: Dolby Vision, HDR10, HDR10+ Adaptive, HLG
  • HDMI: 4
  • System Smart TV: Panasonic Fire TV

Dla kogo?

  • Dla osób, które stawiają na filmowy charakter obrazu
  • Dla tych, którzy chcą OLED i szerokie wsparcie HDR
  • Dla użytkowników lubiących środowisko Fire TV w codziennej obsłudze

Hisense 65U7NQ – duży ekran i wysoka jasność

Hisense 65U7NQ
fot. Hisense

Jeśli Twoim priorytetem jest duża przekątna, a do tego lubisz mocne HDR, Hisense 65U7NQ jest bardzo ciekawym tropem. Dostajesz 65 cali i podświetlenie Mini LED, które potrafi wyciągnąć wysoką jasność w scenach HDR. To ważne zwłaszcza wtedy, gdy oglądasz w salonie, gdzie nie zawsze da się zrobić idealną „jaskinię” do seansu. Odświeżanie 144 Hz to miły bonus dla fanów płynności, także przy sporcie i dynamicznych materiałach. T

elewizor dobrze radzi sobie z efektem „blasku” w jasnych scenach, gdzie standardowe LED-y potrafią wyglądać płasko. Hisense stawia na system VIDAA, który jest prosty i szybki, choć mniej rozbudowany niż najpopularniejsze platformy. Z drugiej strony, wiele osób docenia to, że działa sprawnie i nie próbuje być wszystkim naraz. To propozycja dla tych, którzy chcą duży ekran i mocniejszy „efekt kinowy” bez wchodzenia w ceny wyższych serii.

Cena: 4000 zł

Najważniejsze cechy:

  • Typ matrycy: Mini LED
  • Przekątna: 65 cali
  • Rozdzielczość: 4K (3840 x 2160)
  • Odświeżanie: 144 Hz
  • HDR: Dolby Vision, HDR10, HDR10+, HLG
  • HDMI: 4
  • System Smart TV: VIDAA

Dla kogo?

  • Dla osób, które chcą 65 cali i mocniejsze HDR
  • Dla widzów oglądających też w jaśniejszym salonie
  • Dla tych, którzy lubią płynność ruchu przy sporcie i dynamicznych scenach

LG 65QNED86A6A – dla tych, którzy wolą 65″ niż OLED

LG 65QNED86A6A
fot. LG

Nie każdy musi iść w OLED, szczególnie jeśli często oglądasz w dzień albo lubisz bardzo jasny obraz. Oto Mini LED, który celuje w większy rozmiar i wysoką płynność, a przy tym pozostaje w budżecie. 65 cali robi robotę w kinie domowym, bo skala obrazu daje więcej zanurzenia przy filmach z szerokimi kadrami. Odświeżanie 144 Hz na pokładzie. Wsparcie Dolby Vision i HDR10 daje sensowną bazę pod seanse z platform streamingowych, gdzie HDR jest dziś standardem. webOS TV jest tu dużym plusem, bo LG ma jeden z bardziej dopracowanych systemów, jeśli chodzi o przejrzystość i codzienną obsługę.

QNED potrafi dać mocne kolory i dobrą szczegółowość, a Mini LED pomaga utrzymać kontrast, choć w inny sposób niż OLED. Jeśli siedzisz dalej od ekranu albo masz większy salon, 65 cali często okaże się lepszym wyborem mały OLED. To telewizor dla tych, którzy chcą kinowego rozmiaru i wolą jaśniejszy charakter obrazu. W tej cenie to jeden z rozsądniejszych pomysłów na duże kino domowe bez przepłacania.

Cena: 3500 zł

Najważniejsze cechy:

  • Typ matrycy: Mini LED
  • Przekątna: 65 cali
  • Rozdzielczość: 4K (3840 x 2160)
  • Odświeżanie: 144 Hz
  • HDR: Dolby Vision, HDR10, HLG
  • HDMI: 4
  • System Smart TV: webOS TV

Dla kogo?

  • Dla osób, które chcą 65 cali i jasny obraz do salonu
  • Dla widzów oglądających dużo sportu i dynamicznych treści
  • Dla tych, którzy cenią wygodę webOS TV i komplet złączy

TCL 65P89K – duży ekran w dobrej cenie

TCL 65P89K
fot. TCL

Masz tu 65 cali, technologię QLED i odświeżanie 144 Hz, czyli zestaw, który sprzyja kinowemu wrażeniu w tej półce cenowej. QLED daje soczyste kolory w animacjach, widowiskowych filmach i sportowych transmisjach. Jest obsługa Dolby Vision i HDR10+, jest system Google TV, są cztery porty HDMI.

W codziennym użytkowaniu TCL często wygrywa tym, że oferuje dużo w cenie, bez potrzeby dopłacania do „premium” za sam znaczek. Jeśli lubisz, gdy obraz jest żywy, a menu jest znajome i szybkie, to bardzo sensowny kierunek. Jednocześnie warto pamiętać, że w kinie domowym i tak dużo daje odpowiednie ustawienie obrazu, więc po zakupie poświęć chwilę na dobranie trybu filmowego. Ten telewizor jest dobrą odpowiedzią dla tych, którzy chcą 65 cali, Smart TV z ekosystemem Google i bogate HDR, a budżet ma zostać pod kontrolą. W tej cenie trudno o równie kompletny zestaw parametrów.

Cena: 3000 zł

Najważniejsze cechy:

  • Typ matrycy: QLED
  • Przekątna: 65 cali
  • Rozdzielczość: 4K (3840 x 2160)
  • Odświeżanie: 144 Hz
  • HDR: Dolby Vision IQ, HDR10, HDR10+, HLG
  • HDMI: 4
  • System Smart TV: Google TV

Dla kogo?

  • Dla osób, które chcą 65 cali w jak najniższej cenie w tym segmencie
  • Dla fanów Google TV i wygodnego dostępu do aplikacji
  • Dla tych, którzy lubią mocne kolory i bogate wsparcie HDR

Wieczór z filmem i uśmiechem na twarzy

Dobry telewizor do kina domowego nie musi kosztować fortuny, ale warto kupować go z głową. Najpierw ustal przekątną pod odległość od kanapy, potem wybierz technologię: OLED da najlepszą czerń, a Mini LED częściej wygrywa jasnością w dzień. Trzecia rzecz to HDR, bo bez niego nawet świetna matryca potrafi wyglądać zwyczajnie w nowoczesnych produkcjach. Czwarta sprawa to system Smart TV, bo to on decyduje, czy po pracy odpalisz serial w minutę, czy zaczniesz nurkować w menu.

Chcesz domknąć klimat? Pomyśl o soundbarze, bo dźwięk jest połową filmu, nawet gdy nie planujesz wielkiego zestawu audio. A na koniec, już po zakupie, zrób sobie mały rytuał: tryb filmowy, delikatnie przygaszone światło i gotowe, domowe kino zaczyna działać tak, jak powinno!