
Do tej pory funkcja “Wspomnienia” skupiała się głównie na fotografiach, ale gigant uznał, że czas poświęcić więcej uwagi naszym nagraniom wideo. W najnowszej testowej wersji aplikacji odkryto funkcjonalność, która może całkowicie zmienić sposób, w jaki przeglądamy stare klipy. Dlatego też Google eksperymentuje z rozwiązaniem, które kojarzy się właśnie z TikTokiem – mowa o pionowym strumieniu treści, który pozwoli nam płynnie przechodzić między powiązanymi tematycznie filmami. Dla tych, którzy mają pamięć pełną filmików, których nie chce im się segregować, to może być prawdziwy game changer.
Zdjęcia Google i sztuczna inteligencja jako Twój osobisty montażysta
Nowa funkcja, dostrzeżona w wersji 7.60 aplikacji na system Android, ma za zadanie ułatwić odnajdywanie konkretnych momentów na podstawie wspólnych mianowników. Może to być konkretna okazja, wizyta w danym miejscu lub po prostu wybrany temat przewodni, taki jak nasz pupil. Mechanizm działania jest prosty, ale skuteczny: po otwarciu dowolnego filmu w aplikacji, na ekranie pojawi się przycisk sugerujący “Powiązane” wideo. Tam właśnie znajdzie się:
- Strona „Eksploruj” – po kliknięciu zostaniesz przeniesiony do specjalnie przygotowanej strony z wieloma klipami, które AI uznało za pasujące do aktualnie oglądanego materiału.
- Pionowe przewijanie – zamiast wracać do głównej siatki zdjęć, będziesz mógł po prostu przesuwać palcem w górę i w dół, aby oglądać kolejne powiązane filmy – dokładnie tak, jak na TikToku czy Instagram Reels.
- Szybkie akcje – pod każdym klipem znajdą się przyciski umożliwiające błyskawiczne dodanie filmu do ulubionych, udostępnienie go lub sprawdzenie szczegółowych informacji o nagraniu.
- Kontekst czasowy – funkcja „Widok dnia” pozwoli Ci jednym kliknięciem przenieść się do pełnej biblioteki zdjęć i filmów wykonanych dokładnie tego samego dnia, co oglądany właśnie klip.
Warto jednak zaznaczyć, że funkcja ta jest wciąż w fazie testów. Ponieważ za dobór treści odpowiada sztuczna inteligencja, efekty nie zawsze są idealne – czasem w strumieniu „powiązanych” filmów mogą pojawić się nagrania, które mają ze sobą niewiele wspólnego. Niemniej jednak, potencjał do odświeżania zapomnianych pamiątek z wakacji czy rodzinnych imprez jest ogromny.
Czytaj też: Wyszukiwarka Google zajrzy do Twoich zdjęć i maili. Tryb AI staje się bardziej osobisty
Oprócz “tiktokowych” nowości wideo, Zdjęcia Google wprowadzają też coś dla fanów tradycyjnej edycji zdjęć. Do aplikacji trafia właśnie jasny motyw interfejsu w edytorze obrazów. Choć może brzmieć to jak błahostka, jest to bardzo praktyczne rozwiązanie. Jasne tło pozwala użytkownikom znacznie łatwiej dostrzec ciemne obszary przy krawędziach zdjęcia podczas retuszu. Funkcja ta, zauważona po raz pierwszy w listopadzie, jest teraz stopniowo udostępniana wszystkim posiadaczom wersji 7.60.