Xiaomi szykuje kolejną odsłonę serii Redmi K. Nadchodzą nowi królowie wydajności

W świecie technologii mobilnej nie ma miejsca na przestój. Choć od premiery serii Redmi K90 minęły zaledwie cztery miesiące, machina produkcyjna Xiaomi już pracuje nad kolejną generacją urządzeń, które tradycyjnie mają zdefiniować pojęcie pogromcy flagowców. Najnowsze doniesienia wskazują, że chiński gigant przygotowuje dwa modele: bazowy Redmi K100 oraz topowy Redmi K100 Pro Max.
...

Choć oba smartfony znajdują się dopiero we wczesnej fazie rozwoju, do sieci wyciekły już ich nazwy kodowe oraz numery modeli, co pozwala nam rzucić okiem na to, co czeka nas w nadchodzących miesiącach. Dla fanów marki to jasny sygnał – jeśli planowaliście zmianę telefonu, warto bacznie obserwować projekty o kryptonimach „Athens” i „Songyuan”.

Co kryje się pod maską serii Redmi K100?

Według informacji ujawnionych przez XiaomiTime, standardowy model Redmi K100 otrzymał nazwę kodową „athens” (oznaczenie wewnętrzne Q11). Z kolei wariant z dopiskiem Pro Max to „songyuan” oznaczony symbolem Q11X. Co ciekawe, zmiana przyrostka z tradycyjnego „U” na „X” w numerze modelu sugeruje, że Xiaomi na stałe przechodzi na nazewnictwo „Max” dla swoich najmocniejszych jednostek, co zapoczątkowano już przy okazji obecnej generacji K90.

Czytaj też: Google w końcu zsynchronizuje tryb „Nie przeszkadzać” między urządzeniami

Najważniejszą informacją dla fanów czystej mocy jest jednak wybór procesorów. Oba telefony mają bazować na najnowszych flagowych układach od Qualcomm:

  • Redmi K100 – według wstępnych plotek ma zostać wyposażony w układ Snapdragon 8 Elite Gen 5.
  • Redmi K100 Pro Max — może zadebiutować z jeszcze nowszą platformą, roboczo nazywaną Snapdragon 8 Elite Gen 6, co postawi go na szczycie wydajnościowych rankingów.

Dla użytkowników w Polsce i Europie kluczowe jest to, że seria Redmi K niemal nigdy nie zostaje wyłącznie na rynku chińskim. Xiaomi ma sprawdzoną strategię rebrandingu pod marką POCO i jeśli ten schemat zostanie utrzymany, Redmi K100 trafi do globalnej sprzedaży jako POCO F9 Pro, natomiast Redmi K100 Pro Max zobaczymy na półkach sklepowych jako flagowe POCO F9 Ultra. Byłoby to logiczne rozwinięcie obecnej linii i wzmocnienie pozycji serii „F” jako wydajnościowych bestii dostępnych w rozsądniejszej cenie niż główna seria Xiaomi.

Ewolucja serii – „Max” zamiast „Pro”

Zmiana nazewnictwa z „Pro” na „Max” nie jest tylko zabiegiem marketingowym. Ma ona podkreślać bezkompromisowe podejście do specyfikacji, szczególnie w zakresie wielkości ekranu, pojemności baterii i oczywiście wydajności procesora. Użycie nowej litery „X” w oznaczeniu modelu Q11X dla wersji Pro Max potwierdza, że mamy do czynienia z nowym rozdziałem w historii marki. Możemy się spodziewać, że poza nowymi procesorami Snapdragon, urządzenia te przyniosą dalsze usprawnienia w technologii ładowania oraz ekranach o bardzo wysokiej częstotliwości odświeżania, co stało się już znakiem rozpoznawczym serii K.

Czytaj też: YouTube Shorts pod kontrolą. Rodzice dostają nowe narzędzia do ochrony swoich dzieci

Choć seria Redmi K90 wciąż jest świeżym towarem na rynku, przecieki o K100 pokazują, jak agresywną politykę wydawniczą prowadzi Xiaomi. Na ten moment musimy pamiętać, że wszystkie te informacje mają charakter wstępny – do oficjalnej prezentacji pozostało prawdopodobnie jeszcze wiele miesięcy. Niemniej jednak, połączenie najnowszych procesorów Snapdragon z cenioną konstrukcją Redmi K i niemal pewnym globalnym debiutem jako POCO F9 Pro i Ultra sprawia, że jest na co czekać.