Od XPeng IRON do XPeng ET1
Poważna przygoda XPeng z robotyką humanoidalną rozpoczęła się w 2024 roku od modelu o nazwie IRON. Tamten prototyp, pokazany na AI Day 2024, dysponował ponad 60 przegubami i oferował 200 stopni swobody. Była to ciekawa zapowiedź, ale prawdziwy skok jakościowy nastąpił w kolejnej generacji, gdy podczas AI Day 2025 zaprezentowano robota opartego na modelu VLA 2.0 i wewnętrznych układach AI. Nowa konstrukcja otrzymała między innymi humanoidalny kręgosłup, bioniczne mięśnie i elastyczną skórę, co ma przekładać się na płynność i naturalność ruchów zbliżoną do ludzkiej.

Czytaj też: Teleskop Webba uchwycił krawędź czarnej dziury. Do niedawna uważaliśmy to za niemożliwe
W przeciwieństwie do niektórych konkurentów, którzy marzą o uniwersalnym pomocniku domowym, XPeng kieruje się raczej w stronę komercyjnych zastosowaniach usługowych. Głównymi rynkami docelowymi mają być bowiem handel detaliczny, branża hotelarska oraz wybrane zadania w przemyśle. Firma twierdzi (nie bez racji), że łatwiej jest zaprogramować i wdrożyć robota do ściśle określonych, powtarzalnych zadań w kontrolowanym środowisku biznesowym i przemysłowym, niż do nieprzewidywalnego życia w domu.
XPeng postrzega robotykę humanoidalną jako jeden z elementów ekosystemu składającego się także z pojazdów autonomicznych i usług typu robotaxi. Plany przewidują masową produkcję ET1 do końca 2026 i jeśli się uda je zrealizować XPeng – dzięki motoryzacyjnemu know-how w zakresie produkcji seryjnej – może uzyskać istotną przewagę nad firmami, które takiego doświadczenia nie mają. Pozostaje pytanie, czy rynek znajdzie opłacalne zastosowania dla tak dużej liczby humanoidalnych robotów, jednak sądząc po liczbie testowych wdrożeń w przemyśle, jest to jak najbardziej realne.