
Okazuje się, że kobiecy biznes w kraju nad Wisłą nie jest budowany „na hura”, ale opiera się na coraz solidniejszych poduszkach finansowych i świadomym planowaniu tego, co wydarzy się za kilka, a nawet kilkanaście lat. To obraz dojrzałości ekonomicznej, w której oszczędzanie nie jest przykrą koniecznością, lecz elementem budowania przewagi rynkowej.
Poduszka finansowa — ile mamy „na czarną godzinę”?
Statystyki pokazują jasno: polskie przedsiębiorczynie to mistrzynie oszczędzania, choć wciąż spora grupa walczy o płynność z dnia na dzień. Aż 72% kobiet prowadzących własną działalność posiada odłożone środki. To wynik lepszy niż w przypadku ogółu badanych Polaków, gdzie brak jakichkolwiek oszczędności deklaruje ponad jedna trzecia respondentów.
Warto jednak zajrzeć głębiej w te liczby. Z raportu wynika, że 28% przedsiębiorczyń zbudowało imponujący bufor bezpieczeństwa: ich oszczędności przekraczają półroczne dochody.
Dane pokazują, że przedsiębiorczość kobiet w Polsce opiera się na świadomym zarządzaniu finansami i myśleniu długoterminowym – komentuje Olga Kozierowska, inicjatorka konkursu Sukces Pisany Szminką.
Dla 48% badanych kobiet te zgromadzone środki to coś więcej niż cyfry na koncie – to przede wszystkim psychiczny spokój. W biznesie, gdzie jeden kontrakt może zmienić wszystko, taka „poduszka” pozwala na podejmowanie odważniejszych decyzji. Niestety, medal ma też drugą stronę: blisko 28% przedsiębiorczyń przyznaje, że obecnie nie dysponuje żadnymi oszczędnościami, co w dobie inflacji i zmiennych kosztów prowadzenia działalności jest sytuacją wysokiego ryzyka.
Kredyt to narzędzie, nie wyrok
Zmienia się też nasze podejście do długów. Kredyt przestał być postrzegany jako „pętla na szyi”, a stał się paliwem dla rozwoju. Ponad połowa przedsiębiorczyń korzysta z zewnętrznego finansowania. Najczęściej są to kredyty hipoteczne (30%) oraz leasingi czy kredyty samochodowe (27%).
Obraz zobowiązań finansowych przedsiębiorczyń pokazuje, że kredyt i finansowanie zewnętrzne są dziś standardowym narzędziem prowadzenia biznesu, a nie sygnałem ryzyka – zauważa Monika Król, wiceprezeska BLIKA.
Co z terminowością? Dwie na trzy kobiety spłacają raty zawsze zgodnie z harmonogramem. Jeśli pojawiają się opóźnienia, rzadko wynikają one z braku środków. Najczęstszymi winowajcami są prozaiczne czynniki: nawał obowiązków (8%) lub niefortunne terminy płatności przypadające tuż przed większymi wpływami do firmy.
Emerytura pod kontrolą – 85% z nas o tym myśli
Największym zaskoczeniem, i to pozytywnym, jest podejście do jesieni życia. Aż 85% przedsiębiorczyń podejmuje realne działania, by zabezpieczyć swoją przyszłość po zakończeniu kariery. Nie polegamy tylko na ZUS-ie (z którego korzysta 47% badanych). Polki dywersyfikują swoje portfele:
- co trzecia stawia na lokaty i konta oszczędnościowe,
- 28% inwestuje w nieruchomości,
- 20% lokuje kapitał w akcjach i obligacjach,
- 19% aktywnie korzysta z IKE lub IKZE.
To pokazuje, że „emerytura przedsiębiorcy” przestaje kojarzyć się z głodowym świadczeniem, a zaczyna z przemyślaną strategią inwestycyjną.
Raport „Polki i przedsiębiorczość 2025” pokazuje, że polskie przedsiębiorczynie twardo stąpają po ziemi i są świadome, że stabilna firma to taka, która ma z czego zapłacić rachunki w gorszym miesiącu, i taka, której właścicielka nie musi się martwić o to, co włoży do garnka za 20 lat. Oczywiście, nie jest tak różowo, bo 28% kobiet wciąż boryka się z brakiem oszczędności, jednak trend jest wyraźny: profesjonalizacja zarządzania finansami osobistymi idzie w parze z profesjonalizacją biznesu. Nie da się więc ukryć, że rośnie nam pokolenie liderek, dla których strategiczne myślenie o pieniądzach jest równie ważne, co jakość oferowanych usług.