Premierę Nothing obejrzymy o nietypowej porze
Wydarzenie będzie transmitowane na żywo na YouTube od godziny 02:30 czasu pacyficznego, czyli w Polsce obejrzymy ją od 11:30. To dość niecodzienna pora dla europejskich odbiorców, zwykle bowiem godziny premier są dostosowywane do amerykańskiego rynku, a tu najwyraźniej Nothing większy nacisk kładzie na widzów na całym świecie, może nawet ze szczególnym naciskiem na Europę. Podczas streamu poznamy modele Phone 4a i Phone 4a Pro, które mają zastąpić ubiegłoroczną serię 3a. Zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami Carla Pei, modele te należeć będą do średniej półki, ale z ambicjami do wyższej. Zapowiedział też eksperymenty z kolorystyką, co może oznaczać odejście od charakterystycznego, przezroczystego designu, ale… nie musi, bo i tam kolor byłoby gdzie umieścić.

Snapdragon 7s Gen 4 napędzi Phone 4a
Zgodnie z przeciekami, oba telefony mają być zasilane chipsetem Snapdragon 7s Gen 4. Przełomu w stosunku do wcześniejszych modeli zatem nie będzie, tylko ewolucja, ale oferująca zauważalny wzrost wydajności i lepszą efektywność energetyczną. Smartfony mają otrzymać 6,82-calowy panel AMOLED z obsługą odświeżania 120 Hz lub nawet 144 Hz, pamięć RAM ma wynosić 8 lub 12 GB, a wewnętrzna przestrzeń UFS 3.1 będzie dostępna w wariantach 128 GB lub 256 GB. Ciekawie zapowiada się zestaw aparatów, który ma zostać wzbogacony o dedykowany teleobiektyw. Bateria o pojemności przekraczającej 5000 mAh zapewni sensowne zasilanie nowych urządzeń. Urządzenia mają od razu działać pod kontrolą Nothing OS 4.0 opartego na Androidzie 16.

Czytaj też: Nowe badania wywracają podręcznik metalurgii. Ten rozgrzany metal staje się twardszy, a nie miększy
Nothing organizuje premierę dzień po Apple – sprytny trolling i prowokacja
Planowanie własnego eventu bezpośrednio po prezentacji giganta z Cupertino to niemała bezczelność, ale przemyślana. Jako mniejszy gracz Nothing w żaden spsób nie może równać się budżetami marketingowymi z Apple, więc prowokacja i trolling to sposób na generowanie darmowego rozgłosu. Czy to wystarczy, by przekonać klientów? Przekonamy się, gdy telefony trafią do sprzedaży i zostaną porównane z konkurencją w podobnym przedziale cenowym. Z pewnością Nothing ma moją uwagę.