Monitory do pracy zdalnej w dobrej cenie. 5 najciekawszych propozycji

Praca zdalna potrafi wycisnąć z monitora więcej niż niejeden weekend z serialami, ponieważ w tym przypadku ekran jest Twoim biurem, notatnikiem i tablicą ogłoszeń w jednym. Jeśli siedzisz po kilka godzin dziennie, Twoje samopoczucie szybko zweryfikuje czy wyświetlany obraz jest komfortowy dla oczu.
...
fot. Unsplash

Jeśli odświeżanie ekranu jest wyższe niż klasyczne 60 Hz to przewijanie i animacje mniej męczą wzrok. Ważna jest też matowa powłoka, dobre kąty widzenia i podstawowe funkcje ochrony oczu. Poniżej zebrałem pięć modeli monitorów, które dobrze sprawdzają się jako ekrany do pracy zdalnej, zapraszam!

MSI PRO MP252 24,5″

MSI PRO MP252 24,5"
fot. MSI

MSI PRO MP252 to monitor, który celuje w proste, codzienne stanowisko pracy i robi to w bardzo rozsądnej cenie. 24,5 cala to format, który dobrze pasuje do mniejszych biurek albo ustawień, gdzie monitor stoi blisko użytkownika. Full HD przy tej przekątnej daje czytelny obraz i pozwala pracować bez skalowania, co wielu osobom zwyczajnie ułatwia dzień. IPS trzyma spójność kolorów i kąty widzenia, a matowa powłoka pomaga w ogarnianiu refleksów od lampy czy okna. Odświeżanie 100 Hz robi tu miłą rzecz: kursor, przewijanie i animacje systemowe są płynniejsze, więc ekran sprawia wrażenie “lżejszego” w odbiorze. MSI podaje też krótki czas reakcji MPRT, co nie jest kluczowe w Excelu, ale pokazuje, że obraz jest nastawiony na sprawne wyświetlanie ruchu. W złączach masz DisplayPort i HDMI, więc podłączenie komputera i dodatkowego urządzenia jest proste, a wyjście słuchawkowe porządkuje audio. Regulacja obejmuje nachylenie, a montaż VESA daje furtkę do ergonomicznego ramienia, jeśli chcesz podnieść ekran na właściwą wysokość. Ten model ma również technologię ochrony oczu, co w pracy zdalnej traktuję jako wymóg, a nie ozdobę. To monitor dla tych, którzy chcą spokojnie pracować, a budżet wolą zostawić na fotel i dobre oświetlenie.

Cena: ok. 300 zł

Najważniejsze cechy:

  • Przekątna i rozdzielczość: 24,5″, 1920 x 1080
  • Matryca: IPS, matowa
  • Odświeżanie: 100 Hz
  • Ergonomia: regulacja nachylenia
  • Ochrona wzroku: technologia ochrony oczu

Dla kogo?

  • Dla osób, które chcą możliwie tanio wejść w 100 Hz i IPS do pracy
  • Dla małego biurka albo ustawienia blisko ekranu

Philips 24E1N1100A/00

Philips 24E1N1100A/00
fot. Philips

Philips 24E1N1100A/00 jest dobrym przykładem monitora, który nie udaje sprzętu “premium”, tylko daje sensowny zestaw cech do pracy zdalnej za małe pieniądze. 23,8 cala i Full HD to klasyka biurowa, która sprawdza się w tekstach, poczcie i aplikacjach webowych. Matryca IPS trzyma kąty widzenia, więc obraz jest równy nawet wtedy, gdy siedzisz trochę z boku albo często zmieniasz pozycję. 100 Hz pomaga w płynności przewijania i ogólnie poprawia komfort przy wielogodzinnej pracy, zwłaszcza gdy dzień składa się z ciągłego “scroll, klik, wróć”. Philips ma wbudowane głośniki, co bywa wygodne w prostych zastosowaniach, gdy nie chcesz kolejnych urządzeń na blacie. Złącza są typowo biurowe: HDMI i VGA plus wejście i wyjście audio, więc podłączysz zarówno nowszy sprzęt, jak i starszą stację roboczą. Podstawa daje regulację nachylenia, a standard VESA pozwala przerzucić monitor na ramię i ustawić go wyżej, jeśli Twoje biurko i fotel tego wymagają. Ważny element to redukcja migotania, bo przy długich blokach pracy wzrok ma już wystarczająco dużo bodźców. Ten model to wybór pragmatyczny: ma być czytelnie, płynnie i przewidywalnie, bez rozbijania budżetu na sam ekran. Jeśli szukasz monitora do pracy, który ogarnia podstawy lepiej niż wiele “okazji”, Philips w tej cenie wypada bardzo rozsądnie.

Cena: ok. 300 zł

Najważniejsze cechy:

  • Przekątna i rozdzielczość: 23,8″, 1920 x 1080
  • Matryca: IPS, matowa
  • Odświeżanie: 100 Hz
  • Ergonomia: regulacja nachylenia
  • Ochrona wzroku: Flicker free

Dla kogo?

  • Dla osób, które chcą tani monitor do codziennej pracy z 100 Hz i IPS
  • Dla stanowiska z prostym podłączeniem i bez potrzeby USB-C

iiyama ProLite XU2793HS-B7

iiyama ProLite XU2793HS-B7
fot. IIyama

iiyama ProLite XU2793HS-B7 to propozycja dla tych, którzy chcą 27 cali, ale zostają przy Full HD i stawiają na wygodę codziennego czytania oraz przewijania. To ma sens, jeśli siedzisz bliżej ekranu i preferujesz większe elementy interfejsu bez skalowania, a nie maksymalną ostrość czcionek. IPS robi tu dobrą robotę w kątach widzenia, więc obraz jest stabilny, nawet gdy często zmieniasz pozycję przy biurku. Odświeżanie 100 Hz daje płynniejszy obraz w typowych zadaniach biurowych, co przy długich dniach potrafi być zwyczajnie przyjemniejsze. Ten model ma też matową powłokę i funkcje ochrony oczu, w tym Flicker Free i filtr niebieskiego światła, więc jest pomyślany pod wielogodzinne patrzenie. Wbudowane głośniki są skromne, ale do powiadomień i krótkich rozmów awaryjnie wystarczą, jeśli nie chcesz dodatkowych gratów na biurku. Złącza są sensowne: DisplayPort i HDMI pozwalają podpiąć komputer oraz laptop, a wyjście słuchawkowe upraszcza podłączenie audio. Regulacja ogranicza się do nachylenia, więc to bardziej monitor “ustaw i pracuj”, a nie “ustaw idealnie”. Na plus jest montaż VESA, bo wtedy możesz dołożyć ramię i zyskać realną ergonomię bez walki z podstawą. W swojej półce cenowej iiyama jest rozsądnym kompromisem między rozmiarem, płynnością i wygodą w typowej pracy zdalnej.

Cena: ok. 460 zł

Najważniejsze cechy:

  • Przekątna i rozdzielczość: 27″, 1920 x 1080
  • Matryca: IPS, matowa
  • Odświeżanie: 100 Hz
  • Ergonomia: regulacja nachylenia
  • Ochrona wzroku: Flicker Free, filtr światła niebieskiego

Dla kogo?

  • Dla osób, które chcą duży ekran do tekstu i przeglądarki w niskiej cenie
  • Dla pracy biurowej, maili, narzędzi webowych i dokumentów, gdzie liczy się płynność 100 Hz

DELL P2425H 23.8″ 1920×1080 IPS 100Hz

DELL P2425H 23.8" 1920x1080 IPS 100Hz
fot. Dell

DELL P2425H to monitor, który podchodzi do pracy biurowej serio, ale bez nadęcia. Najważniejsze jest tu to, że możesz ustawić go pod siebie, a nie odwrotnie: regulacja wysokości, obrót na boki i pivot sprawiają, że ekran da się dopasować do postawy i trybu pracy. Jeśli raz spróbujesz pionu do dokumentów, kodu albo długich tabel, trudno wrócić do wiecznego przewijania. Full HD na 23,8 cala daje bardzo czytelny obraz do tekstu i narzędzi, zwłaszcza gdy siedzisz w typowej odległości biurkowej. IPS trzyma kolory i kąty widzenia w ryzach, więc ekran nie “szarzeje” przy drobnych ruchach głowy. Odświeżanie 100 Hz przy pracy z dokumentami i przeglądarką daje płynniejszy rytm, a oczy mniej “łapią” szarpnięcia podczas scrollowania. Do tego dochodzi ComfortView Plus i redukcja migotania, więc monitor jest pomyślany na długie bloki pracy. Bardzo mocny punkt to porty: masz zestaw z HDMI, DisplayPort, VGA, kilka USB i USB-C z ładowaniem do 15 W, więc biurko da się ogarnąć jednym kablem w bardziej uporządkowany sposób. W codziennym użyciu to jest ten typ sprzętu, który ułatwia porządek w kablach, a nie dokłada kolejnej ładowarki. Jeśli pracujesz hybrydowo, docenisz też szybkie przepinanie laptopa i akcesoriów, bo hub w monitorze robi za centrum dowodzenia.

Cena: ok. 630 zł

Najważniejsze cechy:

  • Przekątna i rozdzielczość: 23,8″, 1920 x 1080
  • Matryca: IPS, matowa
  • Odświeżanie: 100 Hz
  • Ergonomia: regulacja wysokości, pivot, swivel, tilt
  • Ochrona wzroku: Flicker free i rozwiązania pokroju ComfortView Plus

Dla kogo?

  • Dla osób, które siedzą długo przy dokumentach i chcą pełnej regulacji ekranu
  • Dla pracy z tekstem, arkuszami i aplikacjami biurowymi, gdzie liczy się wygodna pozycja

LG 27U631A-B 27″ 2K IPS 100Hz

LG 27U631A-B 27" 2K IPS 100Hz
fot. LG

LG 27U631A-B jest z tej grupy monitorów, które od razu dają oddech, bo QHD na 27 calach to po prostu wygodna powierzchnia robocza. Masz więcej miejsca na dwa okna obok siebie, większy podgląd w edytorach i mniej ciągłego żonglowania zakładkami. IPS i 2K tworzą czytelny obraz, który dobrze znosi długie patrzenie na tekst i interfejsy narzędzi. Odświeżanie 100 Hz pomaga w płynności, szczególnie jeśli dzień składa się z przewijania, przełączania i pracy w kilku aplikacjach naraz. Ten model ma USB-C z Power Delivery, więc da się podłączyć laptop jednym przewodem i jednocześnie go podładować, co upraszcza biurko. Do tego dochodzą funkcje typu tryb czytania, filtr światła niebieskiego i redukcja migotania, a to są konkretne elementy komfortu, gdy monitor świeci w oczy przez pół dnia. Podstawa jest smukła i nie zabiera przesadnie miejsca, a regulacja nachylenia pozwala ustawić ekran sensownie pod kątem wzroku. Nie dostajesz tu pełnego zestawu regulacji jak w biznesowych Dell, ale sam rozmiar i rozdzielczość robią robotę w organizacji przestrzeni. Jeśli pracujesz na wielu plikach, a do tego masz spotkania i notatki, QHD szybko staje się codziennym standardem. I to jest ten moment, kiedy dwa milimetry czcionki przestają Cię prowokować do nachylania się nad biurkiem.

Cena: ok. 650 zł

Najważniejsze cechy:

  • Przekątna i rozdzielczość: 27″, 2560 x 1440
  • Matryca: IPS
  • Odświeżanie: 100 Hz
  • Ergonomia: regulacja nachylenia
  • Ochrona wzroku: tryb czytania, Flicker Free, Low Blue Light

Dla kogo?

  • Dla osób, które chcą przejść na QHD w rozsądnym budżecie
  • Dla pracy z dwoma oknami obok siebie i większą ilością treści na ekranie

Zadbaj o zdrowie i komfort

Monitor do pracy zdalnej powinno się wybierać podobnie jak fotel: ma on pasować do Twojego ciała i do tego, jak siedzisz. Jeśli przewijasz dużo stron, dokumentów i narzędzi webowych, odświeżanie 100 Hz daje spokojniejszy odbiór obrazu i utrzymuje płynny rytm pracy. Matryca IPS i matowa powłoka pomagają zachować czytelność tekstu oraz stabilne kolory, nawet gdy zmieniasz pozycję przy biurku.

Rozdzielczość dobierz do sposobu, w jaki układasz okna: Full HD sprawdza się w klasycznej pracy biurowej, a QHD na 27 calach daje więcej miejsca na dwa okna obok siebie i mniej ciągłego przełączania. Funkcje ochrony oczu traktuj jak element higieny pracy, bo ekran świeci Ci w oczy długo i mocno. Dobry wybór monitora ocenisz po tym, że łatwiej Ci będzie utrzymać równą postawę, a napięcie w karku i ramionach narasta wolniej, więc skupiasz się na zadaniach, a nie na walce z własnym ciałem.