
Gdy Księżyc nie zakrywa całego Słońca
Zjawisko zaćmienia powstaje, gdy Słońce, Księżyc i Ziemia ustawią się w idealnej linii. Czasami nasz naturalny satelita całkowicie przesłania tarczę słoneczną, a czasami – jak w tym przypadku – wokół jego ciemnej sylwetki zostaje widoczny jasny, płonący okrąg. Sekret tkwi w eliptycznym kształcie orbity Księżyca. Gdzie znajduje się w momencie zaćmienia w tzw. apogeum, czyli punkcie najbardziej oddalonym od Ziemi.
Czytaj też: Naukowcy stworzą własne zaćmienia Słońca? Rewolucyjna metoda zmieni wszystko!
Wówczas jego rozmiar kątowy jest nieco mniejszy niż Słońca i nie jest w stanie go w pełni zakryć. To fascynujący przykład kosmicznej precyzji. Jak zauważa astrofizyczka Emily Rice z City University of New York, możliwość obserwowania zarówno całkowitych, jak i obrączkowych zaćmień zawdzięczamy wyjątkowej zbieżności. Dzięki temu kaprysowi geometrii i orbit, mamy okazję podziwiać różne formy tego zjawiska.
Bezpieczeństwo przede wszystkim
Nawet gdy Słońce jest w 99% przesłonięte, bezpośrednie patrzenie na nie gołym okiem pozostaje niezwykle niebezpieczne i może prowadzić do trwałego uszkodzenia wzroku. Jedynym bezpiecznym rozwiązaniem są specjalne okulary do obserwacji zaćmień, spełniające międzynarodową normę ISO 12312-2. Zwykłe okulary przeciwsłoneczne, filtry z przyciemnionych szkieł czy klisze fotograficzne absolutnie nie nadają się do tego celu. Równie ryzykowne jest używanie lornetki lub teleskopu bez odpowiedniego filtra słonecznego.
Czytaj też: Kosmiczna bateria napędza światła na niebie. To odwieczna zagadka z falami Alfvéna w roli głównej
Na szczęście istnieją proste i bezpieczne metody obserwacji pośredniej. Wystarczy kawałek kartonu z wyciętym małym otworkiem, aby zbudować prymitywny projektor, który wyświetli obraz zaćmienia na ziemi lub ścianie. Podobny efekt uzyskamy, używając przedmiotów gospodarstwa domowego z drobnymi otworami, takich jak durszlak czy sito. Skierowane w stronę Słońca, utworzą na podłożu dziesiątki miniatur zaćmionej tarczy.
Kiedy następna szansa?
Zjawiska zaćmień Słońca nie są w kosmicznej skali aż tak rzadkie, wszak zdarzają się od dwóch do pięciu razy w roku. Problem w tym, że każdorazowo widoczne są tylko z wąskiego pasa na powierzchni Ziemi. W ubiegłym roku mieliśmy dwa zaćmienia częściowe, a całkowite przemierzyło Amerykę Północną w 2024 roku. Dla mieszkańców Europy nadzieja pojawi się już za pół roku. W sierpniu 2026 roku pas całkowitego zaćmienia przejdzie przez Grenlandię, Islandię, Hiszpanię i Rosję, a jego częściową fazę będzie można zaobserwować w znacznej części Europy, w tym w Polsce.