Tajemnicze bloby w płaszczu Ziemi. Ich wpływ na pole magnetyczne liczy się w milionach lat

Wyobraź sobie, że pod twoimi stopami, na głębokości gdzie ciśnienie jest niewyobrażalne, skrywają się formacje większe niż kontynenty. Niewiele o nich wiemy, ale najnowsze badania sugerują, że te ukryte giganty od setek milionów lat grają pierwszoplanową rolę w jednym z najważniejszych mechanizmów naszej planety. To nie scenariusz filmu science-fiction, a rzeczywistość geofizyczna, która powoli wychodzi na światło dzienne.
...

Mowa o tak zwanych blobach, masywnych strukturach zalegających na granicy płaszcza i jądra Ziemi. Przez dekady stanowiły one geologiczną zagadkę, którą teraz naukowcy zaczynają rozwiązywać. Okazuje się, że ich istnienie może być kluczowe dla utrzymania pola magnetycznego, naszej niewidzialnej tarczy przed kosmicznym promieniowaniem.

Gigantyczne struktury głęboko pod powierzchnią

Oficjalnie nazywane dużymi bazalnymi strukturami dolnego płaszcza, bloby znajdują się pod Afryką oraz Oceanem Spokojnym. Ich wykrycie było możliwe tylko dzięki sejsmologii – fale z trzęsień ziemi znacząco zwalniają, przemieszczając się przez te obszary, co sugeruje, że mają one inną gęstość lub skład niż otaczająca je skała. To tak, jakby Ziemia miała wewnętrzne organy, których nie potrafimy bezpośrednio zbadać, a jedynie „posłuchać” ich echa.

Czytaj także: Wnętrze Ziemi wypełnione jest tajemniczymi obiektami. Są one dosłownie wszędzie

Najnowsze analizy przynoszą jednak konkretne dane. Badania wskazują, że te formacje są wyraźnie gorętsze od otaczającego je płaszcza. Co więcej, wydają się aktywnie wpływać na procesy zachodzące w płynnym jądrze zewnętrznym, które odpowiada za generowanie globalnego pola magnetycznego. To odkrycie każe nam na nowo przemyśleć dynamikę wnętrza Ziemi i źródła jej magnetycznej ochrony.

W jaki sposób bloby kształtują pole magnetyczne

Pole magnetyczne Ziemi, czyli geodynamo, powstaje w wyniku konwekcji stopionego żelaza i niklu w jądrze zewnętrznym. Ten wirujący ocean metalu generuje prądy elektryczne, a te z kolei – pole magnetyczne. Bloby, będąc gorętszymi, działają jak termiczne koce. Izolują obszar jądra pod sobą, spowalniając ucieczkę ciepła w górę, w kierunku płaszcza.

W efekcie pod tymi strukturami tworzą się strefy stagnacji, gdzie płynny metal porusza się wolniej lub wcale. Te względnie nieruchome obszary działają jak ekran, częściowo tłumiąc sygnał magnetyczny generowany głębiej. Można to porównać do tego, jak metalowa osłona wpływa na sygnał radiowy. W skali globalnej skutkuje to powstawaniem charakterystycznych, długotrwałych anomalii w polu magnetycznym, które są przywiązane do konkretnych długości geograficznych.

Dowody zapisane w skałach i cyfrowych symulacjach

Przełom w zrozumieniu tej zależności przyniosło połączenie dwóch zupełnie różnych metod badawczych. Z jednej strony naukowcy przyjrzeli się paleomagnetyzmowi, czyli „zapisowi” kierunku dawnego pola magnetycznego, utrwalonemu w starożytnych skałach. Analiza próbek sprzed 250 milionów lat ujawniła wyraźny wzór – kierunek pola systematycznie zmieniał się w zależności od długości geograficznej.

Z drugiej strony, zaawansowane symulacje komputerowe procesu geodynamo potwierdziły ten wzór. Modelując scenariusz, w którym bloby odprowadzają ciepło dwukrotnie wolniej niż reszta granicy płaszcz-jądro, badacze otrzymali wirtualne pole magnetyczne z identycznymi, podłużnymi anomaliami. Dopasowanie wyników symulacji do danych paleomagnetycznych jest zbyt dobre, by uznać je za przypadek. To mocny argument za tym, że heterogeniczność płaszcza od setek milionów lat dyryguje, przynajmniej w pewnym stopniu, ziemskim magnetyzmem.

Czytaj także: Wnętrze Ziemi się zmienia. Odpowiada za to coś, co dociera tam z powierzchni planety

Co ciekawe, modele sugerują też stabilizującą rolę tych struktur. Bloby mogą pomagać polu magnetycznemu szybciej odzyskiwać pełną siłę po okresowych załamaniach i przebiegunowaniach. Choć bezpośrednie potwierdzenie tej hipotezy będzie niezwykle trudne, to perspektywa jest intrygująca. Te ukryte, tajemnicze formacje mogą nie tylko kształtować pole, ale i zapewniać mu długoterminową odporność. To pokazuje, jak skomplikowanym i wielowarstwowym systemem jest nasza planeta – mechanizmy kluczowe dla jej przyjazności życiu mogą kryć się w miejscach, o których istnieniu ledwo co wiemy.

Napisane przez

Monika Wojciechowska

Redaktor