Ultrasmukły i wytrzymały smartfon z dużą baterią? Oto Nubia Air Pro

W zeszłym roku Samsung i Apple rozpoczęli nowy trend ultrasmukłych smartfonów. Choć oba modele od gigantów zachwycają smukłością, to w kwestii specyfikacji, zwłaszcza pojemności baterii, pozostawiają trochę do życzenia. Nubia, podczas marcowych targów MWC 2026 w Barcelonie, postanowiła trochę tu namieszać.
...

Ich najnowsze dziecko, Nubia Air Pro, to smartfon o grubości poniżej 6 mm, który ma solidną baterię, a do tego wytrzymałość godną modeli z gatunku tych bardziej pancernych. Wygląda na to, że Nubia chce zerwać z przekonaniem, że „cienki” wcale nie musi oznaczać „słaby”.

Nubia Air Pro to prawdziwy popis inżynieryjnej gimnastyki

Obudowa o grubości zaledwie 5,99 mm i wadze 172 gramów sprawia, że telefon niemal znika w dłoni. Mimo tak filigranowej sylwetki, producentowi udało się zmieścić aluminiową ramę oraz zestaw certyfikatów IP68, IP69 i IP69K. Co to oznacza w praktyce? Telefon przeżyje nie tylko przypadkową kąpiel w basenie, ale wytrzyma uderzenie strumienia gorącej wody pod wysokim ciśnieniem. Nubia idzie nawet o krok dalej, promując dedykowany tryb do fotografii podwodnej.

Największą innowacją ukrytą pod maską jest jednak akumulator. Zastosowano tu ogniwo krzemowo-węglowe o pojemności 5000 mAh. To technologia, która pozwala na upchnięcie większej ilości energii w mniejszej objętości niż klasyczne baterie litowo-jonowe. Dzięki temu, mimo talii osy, telefon ma spokojnie wytrzymać cały dzień intensywnej pracy. Jeśli jednak zabraknie prądu, do dyspozycji mamy ładowanie 45 W oraz funkcję bypass, która pozwala zasilać telefon bezpośrednio z kabla (z pominięciem baterii), co jest zbawienne podczas grania, bo zapobiega przegrzewaniu się urządzenia.

Fotograficznie Nubia Air Pro również nie chce odstawać od czołówki. Główny sensor o rozdzielczości 108 Mpix ma zapewniać szczegółowe zdjęcia nawet przy cyfrowym przybliżeniu. Producent postawił mocno na dynamikę – szybki tryb seryjny i zaawansowane nagrywanie w zwolnionym tempie sugerują, że to sprzęt dla osób, które są w ciągłym ruchu. Z przodu znajdziemy kamerkę 32 Mpix, wspieraną przez algorytmy AI, które mają ratować nasze selfie w ciemnych sceneriach.

Czytaj też: Galaxy S26 Ultra czy iPhone 17 Pro. Już wiemy, który flagowiec robi lepsze zdjęcia

Skoro o ruchu mowa, ciekawym dodatkiem jest fizyczny przycisk sportowy. Jedno kliknięcie i telefon przechodzi w specjalny tryb treningowy, wyświetlając statystyki na żywo. To wyraźny sygnał, że Nubia chce podebrać klientów markom sportowym, zwłaszcza że w ofercie znajdzie się też dedykowana opaska na ramię. Wszystko to oglądamy na 6,77-calowym ekranie AMOLED 120 Hz, który świeci z jasnością do 4500 nitów – to wartość, która sprawia, że ekran pozostaje czytelny nawet w pełnym słońcu. Całość dopełnia pakiet funkcji AI – od usuwania niechcianych przechodniów ze zdjęć, po zaawansowane tłumaczenia na żywo. Choć procesor pozostaje owiany tajemnicą, wiemy, że wspiera go 8 GB RAM (plus 12 GB pamięci wirtualnej) oraz do 512 GB miejsca na dane.

Czytaj też: Samsung po cichu wzmacnia bezpieczeństwo w smartfonach Galaxy S26

Nubia Air Pro to telefon pełen kontrastów, które o dziwo do siebie pasują, przynajmniej na papierze, bo jak wiadomo, to dopiero rzeczywistość zweryfikuje wszystkie te obietnice. Europejska premiera zaplanowana na maj 2026 roku pokaże, czy polscy klienci przekonają się do tej wizji. Jeśli cena zostanie ustalona na rozsądnym poziomie, Samsung i Apple będą musieli liczyć się z poważną konkurencją.

Źródło: GSMonline

Napisane przez

Joanna Marteklas

RedaktorZajmuję się tematyką nowych technologii i ich wpływu na codzienne życie. Piszę o cyfrowej kulturze, innowacjach oraz trendach zmieniających sposób, w jaki pracujemy i komunikujemy się ze sobą. Szczególnie interesuje mnie relacja między rozwojem technologii a współczesną popkulturą. W wolnych chwilach zakopuję się w książkach i komiksach — najczęściej w fantastyce i wuxia.