Korea Północna wynajęła hakerów aby kradli kryptowaluty. Przestępcy wykorzystują luki w popularnym w Korei Południowej edytorze tekstu. Ma to związek z sankcjami nałożonymi przez ONZ i USA na ten kraj.
Pokazanie swojej siły to chyba w tej chwili najpoważniejszy cel Kim Dżong Una. Byłoby jednak lepiej, gdyby siły mierzone były na zamiary.
Nawet najbardziej totalitarne państwo świata, odcinające swoich obywateli od świata, może mieć własny tablet. To nic, że bez łączności WiFi, 3G i Bluetootha…