Był koniec stycznia, za oknami panowała piękna zima, taka z temperaturami do -20°C i solidną porcją śniegu. Na wieść o tym, że planuję kilkudniowy wyjazd w Bieszczady ,któryś z redakcyjnych kolegów stwierdził: “ciekawe, jak sprawdziłyby się tam teraz wszystkie te sprzęty reklamowane jako odporne na wszystko!”. Na tak postawione pytanie odpowiedź mogła być tylko jedna: Sprawdźmy!