Barack Hussein Obama cieszył się dużą przychylnością mediów. W Ameryce zyskał dzięki temu więcej głosów, w Polsce - więcej sympatii

Polskie portale chętniej promowały Obamę niż McCaina

Polskie media online, podobnie jak amerykańskie, prawie przez cały czas trwania kampanii chętniej pisały o kandydacie, który ostatecznie został wybrany przez Amerykanów. Pod sam koniec kampania została zdominowana przez tematykę ekonomiczną.

NewsPoint podjął się trudnego zadania, jakim jest oszacowanie popularności kandydatów na prezydentów USA w Polskim Internecie. W analizowanym okresie w polskich serwisach internetowych napisano o Baracku Obamie łącznie 10515 razy, natomiast o jego kontrkandydacie 7921 razy. Przez większość czasu trwania kampanii kandydat Partii Demokratycznej odnotowywał więcej publikacji, niż kandydat Republikanów. Wyjątkiem jest miesiąc wrzesień, w którym pojawiło się 2327 publikacji o Johnie McCainie, a o jego rywalu – 2152. Wówczas głównym tematem w mediach był krach finansowy w USA oraz działania podjęte przez kandydatów, a zwłaszcza przez Johna McCaina. Próba odłożenia pierwszej debaty telewizyjnej z uwagi na kryzys i walka o porozumienie Białego Domu z Kongresem w kwestii planu ratowania amerykańskiej gospodarki ostatecznie przyczyniły się do klęski kandydata Republikanów.

Najwięcej artykułów o obydwu kandydatach pojawiło się na początku czerwca, w pierwszych dniach lipca, w ostatnim tygodniu sierpnia, pod koniec września oraz w ostatnim tygodniu przed wyborami. W pierwszym tygodniu czerwca przeprowadzane były bowiem prawybory Demokratów, w których Barack Obama pokonał Hillary Clinton i zapewnił sobie nominację na stanowisko kandydata tej partii. Tym samym w mediach pojawiło się mnóstwo informacji o rezygnacji byłej Pierwszej Damy z wyścigu do fotela prezydenckiego, a także publikacji przybliżających sylwetkę Baracka Obamy.

Wygląda na to, że w amerykańskich wyborach nastąpiła powtórka sytuacji sprzed 16 lat. W kampanii w 1992 roku George Bush wydawał się niezwyciężony. Jednakże dokuczliwa recesja, która dotknęła Stany tuz przed wyborami, przyczyniła się do zwycięstwa Clintona, który prowadził kampanię pod hasłem „It’s the economy, stupid” („Liczy się gospodarka, głupcze”).

Raport powstał dzięki badaniom NewsPoint. Jest to usługa monitorowania komunikacji w Internecie, wprowadzona przez NetSprint.pl – dostawcę zaawansowanych rozwiązań wyszukiwawczych.

Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.