Joystick z licencją na Kickstart 3.0

Kupiłem joystick. Klasyczny, cyfrowy, jedynie wtyczka była jakaś taka płaska. Wszystko przez to, że pecety dawno już wyzbyły się gameportów, MIDI-portów (teraz w modzie USB), tylko ile jeszcze hubów trzeba będzie podpiąć, żeby obsłużyć wszystkie te zewnętrzne urządzenia...

Przyznaje, że znalezienie dodatkowego, wolnego gniazda USB wyłoniło kilka do niczego nie podłączonych kabli, jak również kilka urządzeń o których zdążyłem już zapomnieć. Zgodnie

Cyfrowy joystick jakich wiele. Wyróżnia go tylko większa liczba przycisków i złącze USB.

Cyfrowy joystick jakich wiele. Wyróżnia go tylko większa liczba przycisków i złącze USB.

z obietnicą producenta odświeżona wersja joysticka Competition Pro błyskawicznie i bez sterowników została wykryta i poprawnie skonfigurowana do pracy przez Windows (prawie jak w Amidze). Co prawda sam joystick do ergonomicznych nie należy (dokładnie tak samo jak jego pierwowzór), osobiście wolałbym dostać do rąk np. QuickShota II, a i przycisków na nim nieco za dużo – klasyczne, cyfrowe joysticki miały zazwyczaj jeden lub dwa podłączone do tego samego pinu. Po co komu dwa dodatkowe przyciski u podstawy? Nie wiem. Dobrze że choć miejsce na przełącznik autofire się znalazło. W czasie zabawy Competition Pro USB hałasuje niemiłosiernie. Jeśli to maja być „4 klawisze cyfrowe z oryginalnym brzmieniem” to jest to pomysł na miarę emulatora migawki w cyfrowych aparatach i udawacza dźwięków stacji dysków w WinUAE. Czytajmy dalej: „Ekstremalnie stabilny drążek umiejscowiony na sprężynie utrzymującej go w pozycji neutralnej”. Hm! Nie widziałem jeszcze cyfrowego joysticka, który nie trzymałby się neutralnej pozycji. Bardziej wygodne byłoby wyposażenie tej maszynki w klasyczne przyssawki… wtedy i feeling przełomu lat 80. i 90. byłby zachowany i małe dzieciaki miałyby radość stemplując przyssawkami co popadnie.

Amiga Classix Diamond Edition - w zestawie tylko jeden diament oraz kilka znakomitych gier Cinemaware'u.

Amiga Classix Diamond Edition – w zestawie tylko jeden diament oraz kilka znakomitych gier Cinemaware’u.

O ile Commodore  Direct-to-TV, mimo drobnych mankamentów, daje rade jako samodzielny produkt (mam tu na myśli natychmiastową gotowość do grania i bardzo udany przekrój gier z C64), to już zmiksowany z emulatorem WinUAE joystick Competition Pro USB, mimo całej magicznej otoczki lat 80. i posłużenia się nazwą Amiga okazuje się, po bliższym przyjrzeniu, czymś, co raczej odrzuci współczesnych i podstarzałych graczy od nazwy Amiga raz na zawsze, niż przyciągnie do ekranu na długie godziny. Już zmierzam do sedna sprawy.

Joystick rzeczywiście ma da spusty „fire” położone po lewej i po prawej stronie, ale domyślnie zachowują się one tak samo jak przyciski na padach do CD32 – wywołują inne opcje. Efekt jest taki, że przy domyślnej konfiguracji emulatora zabawa w jakąkolwiek grę napisaną na CD32 może skończyć się połamaniem rąk. Dobrze, że producent nie umieścił na płycie gier pod konsolową wersję Amigi.

Potęga kreatywnego marketingu. 185 gier, grywalnych - być może 15. Ale liczy się Kickstart oraz Foundation.

Potęga kreatywnego marketingu. 185 gier, grywalnych – być może 15. Ale liczy się Kickstart oraz Foundation.

Składanka gier nazwana Amiga Classix Diamond Edition firmy magnussoft to największe nieporozumienie w całym zestawie. Wśród 185 tytułów widniejących na pudełku trudno rozpoznać choć jeden przebojowy tytuł. Większość z gier to niestety nie najwyższych lotów freewere i shareware (wszystko do ściągnięcia z Aminetu) uzupełniony porcją zabawek dla poliglotów (o równie znamienitych tytułach: Indian Joe und der Schatz der Mayas, Das Blaue Auge, Der Rasende Reporter, Auf der Weg nach Europa). To nie wszystko – trafiają się i tytuły reklamowe, jak np. Pepsi: All Over The World z 1991 r. Kolekcję niewątpliwie ratuje porcyjka Cinemawar’u, czyli:

  •  S.D.I. z 1987 r.
  •  Sinbad And The Throne Of The Falcon z 1987 r.
  •  It Came from Desert z 1989 r.
  •  Antheads: It Came from Desert II z 1990 r.
  •  King of Chicago z 1987 r.
  •  TV Soirts Baseball z 1991 r.
  •  TV Sports Basketball z 1990 r.
  •  TV Sports Boxing z 1991 r.
  •  TV Sports Football z 1988 r.
  •  Defender of the Crown z 1986 r.
  •  oraz Lords of the Rising Sun z 1989 r.
Ładne, dobrze zorganizowane menu pozwala bezboleśnie uruchomiać gry. Szkoda, że ilość nie idzie w parze z jakością.

Ładne, dobrze zorganizowane menu pozwala bezboleśnie uruchomiać gry. Szkoda, że ilość nie idzie w parze z jakością.

Trafiły się tu również dwie polskojęzyczne gry – Liga Polska Manager 96 (wydana przez Marksoft) oraz udana przygodówka Teenagent opublikowany przez Metropolis Software/Union Systems.

Wszystko pięknie… tylko Cinemaware na swoich stronach już od dawna udostępnia za darmo swoje sztandarowe produkcje na Amigę, podobnie Teenagenta można za darmo i legalnie pobrać z Sieci. Odejmijmy od 185 również nigdy nie opublikowane gry (Son Shu-Shi z 1991, Indigo z 1993 i Denjoy z 1991) i w efekcie lista „pełnych wersji” skraca się do zaledwie 34 gier, oto i one:

Strzelaniny

  • Action Cat – 1995
  • Aim XI – 1990
  • Excalibur – 1988
  • Fireblaster – 1986
  • Hero – 1987
  • Interphase – 1989
  • Iridon – 1987
  • Mafdet And The Book Of The Dead, 1989
  • Megaroids – 1991
  • Solius The Sorcerer – 1992
  • Space Assault – 1991

Przygodowe

  •  Herewith The Clues – 1990
  •  Hunter (Activision) – 1992
  •  Omega – 1990

Zręcznościówki

  •  Black Magic – 1989
  •  Jimmy’s Fantastic Journey – 1994 (gra stworzona przez Melon Design)
  •  Krypton Egg – 1990
  •  Limes & Napoleon – 1989

Sportowe

  •  Boxing Masters – 1994
  •  City Cars – 1996
  •  Cricket Masters – 1993
  •  Goal! – 1993
  •  Liga Polska Manager ’96 PL – 1996
  •  Turtle Table Tennis Simulation – 1989

Strategiczne i logiczne

  •  Astatin – 1992
  •  Canton – 1991
  •  Emlyn Hughes Arcade Quiz – 1990
  •  Foundation Director’s Cut – 1999
  •  Free Trading Company
  •  Frontline – 1989
  •  The Game Of Life – 1992
  •  Guerilla In Bolivia – 1990
  •  Lettrix – 1990
  •  Shiftrix – 1991
Foundation to jeden z trzech powodów, dla których warto skusić się na jopystick Speed-Linka. Dwa pozostałe? Kickstart 1.3 i Kickstart 3.0 zamieszczone na płycie.

Foundation to jeden z trzech powodów, dla których warto skusić się na joystick Speed-Linka. Dwa pozostałe? Kickstart 1.3 i Kickstart 3.0 zamieszczone na płycie.

Nie wiem jak dla Was, ale w całej tej liście trudno doszukać się prawdziwych perełek. A przecież magnussoft ma w swojej ofercie znacznie lepsze składanki klasycznych gier na Amigi (np.. Amiga Classic Gold 5), dlaczego więc firma Speed-Link raczy nas dziesiątkami średniaków.

Na szczęście w tym zalewie przeciętniaków jest jedna, prawdziwa perła. Mam na myśli Foundation Director’s Cut, strategiczny powiernik idei Settlersów I i II. Szkoda tylko że oprawa dla tej perełki jest tak przeciętna – gra domyślnie uruchamiana jest w rozdzielczości 320×256 pikseli, da się wymusić tryb 640×512, ale o ładniej Foudation wygląda w 1024×768!

Zalety:

  •  Kickstart 1.3 i 3.0 na płycie
  •  Foundation Director’s Cut

Wady:

  •  hałaśliwy i toporny joystick
  •  bardzo dużo przeciętniaków na płycie

Podsumowanie:

Warto. W zestawieniu z najnowszym WinUAE, AmigaSys 4 i np. Back2Roots i WHDownLoad zapewni sporo rozrywki w klasycznym stylu.

PS

Wśród darmowych gier znajdzie się kilka malutkich perełek, np. Realm of Sendai, Lost Prince, Lethal Formula, Starbase 13, Battle Duel.

Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.