Anonimowość to jedna z głównych przyczyn tak ogromnej popularności Internetu

Inwigilacji Internetu przez policję i służby nie będzie!

MSWiA w oficjalnym oświadczeniu zdementowała wcześniejsze doniesienia Rzeczpospolitej, jakoby przygotowywana była nowelizacja ustawy, pozwalająca na inwigilację Internetu przez odpowiednie służby.

W oświadczeniu w sprawie artykułu Rzeczpospolitej możemy wyczytać, że faktycznie, od maja 2009 roku Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji zajmuje się dokładnym sprawdzaniem przepisów w zakresie handlu elektronicznego, a zwłaszcza ustawie o świadczeniu usług drogą elektroniczną, jednak działania te podyktowane są chęcią wprowadzenia ułatwień dla przedsiębiorców działających na rynku informatycznym i są prowadzone w kolaboracji ze środowiskiem informatycznym, izbami gospodarczymi oraz środowiskiem akademickim.

Z dwudziestu dotychczas zgłoszonych postulatów zmian ustawy, istnieje co prawda jeden, dotyczący kontrolowania ruchu w Sieci przez organy ścigania, jednak wynika on z „Dyrektywy 2006/24/WE Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie zatrzymywania generowanych lub przetwarzanych danych w związku ze świadczeniem ogólnie dostępnych usług łączności elektronicznej lub udostępnianiem publicznych sieci łączności”.

Prace nad tą nowelizacją kontynuowano jeszcze w czerwcu 2009 roku, jednak po zgłoszeniu przez środowiska gospodarcze i informatyczne pewnych zastrzeżeń, związanych z ewentualną retencją danych i kontrolą operacyjną, dalsze działania będą poddane szerokiej i dogłębnej dyskusji społecznej. Do tej pory zatem MSWiA nie przygotowała zmian do ustawy w zakresie retencji danych o ruchu w sieci, a wyłącznie zmiany, które polepszą sytuację informatycznych przedsiębiorstw.

Każdy kto chce się przyczynić do powstania, lub nie nowelizacji w sprawie kontroli operacyjnej polskiego Internetu, może wyrazić swoje zdanie, kontaktując się z Departamentem Informatyzacji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.