Xerox: srebrny atrament zrewolucjononizuje przemysł elektroniczny

Xerox zaprezentował technikę srebrnego atramentu, która ma być przełomem w drodze do układów scalonych, które będzie można... drukować.

Wiele firm uparcie dąży do tego, by układy scalone były na tyle łatwe i tanie w produkcji, by można je było tworzyć zwykłą atramentową drukarką. Co więcej, dzięki tej technologii produkcji doczekamy się ekranów, które będziemy mogli zwinąć w rulonik i schować do walizki czy podkoszulek, na których wyświetlimy sobie dowolny napis. Wydaje się, że najbliżej celu jest Xerox, który zaprezentował właśnie swój najnowszy wynalazek, czyli srebrny atrament.

Przewaga rozwiązania Xeroksa polega na tym, że srebrny atrament wymaga o wiele mniejszej temperatury drukowania, niż produkty konkurencji. Oznacza to, że można go wykorzystać na o wiele szerszej gamie materiałów, które nie ulegną uszkodzeniu w wyniku gorąca. Co więcej, nie wymaga sterylnych warunków do pracy, by stworzyć stabilny układ, który wytrzyma próbę czasu. Xerox twierdzi, że warunki, jakich potrzebuje drukarka wykorzystująca srebrny atrament są takie same, jak w przypadku domowej „plujki”.

Najciekawsze zostawiliśmy na koniec. Xerox ogłosił, że planuje otworzyć tę technologię dla innych, by szybko ją upowszechnić. Oznacza to, że jeżeli konkurencja uzna to rozwiązanie za faktycznie rewolucyjne, srebrny atrament będzie wykorzystywany nie tylko przez Xeroksa.

Firmy działające w branży RFID już zacierają ręce. System kontroli przepływu towarów istnieje już od dawna, jednak koszta jego wprowadzenia nie równoważą oszczędności uzyskanych dzięki niemu. Srebrny atrament ma szanse to zmienić.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.