Przepraszam, czy tu piją?

Antybohater, antychryst, antykomunizm, antykryzysowy, antykwariat, antylopa, antymonopolowy, antyoksydant, antypatia, antysemityzm, antywirusowy, antykoncepcja - te wszystkie słowa, zaczynają się od przedrostka anty. W słowniku antybloga jednak nie ma, bo... antyblog jest u nas!

Słowa podane we wprowadzeniu dobrałem nieprzypadkowo. Kilka z nich, chociaż zaczynają się od przedrostka anty, które zwykło się używać w sytuacjach gdy jesteśmy „na nie”, oznacza coś pozytywnego. Weźmy na przykład „antykryzysowy” lub „antywirusowy” – obydwa przeciwdziałają jakiemuś nieprzyjemnemu wydarzeniu. Czasem jest tak, że „anty” można interpretować dwojako. W przypadku antykoncepcji, dla młodej pary, której zachciało się kopulować w wieku 15 lat, pigułka jest zbawieniem. Z punktu widzenia kościoła, jest grzechem. Wszystko zależy od punktu, z jakiego patrzy się na daną sprawę.

Tu właśnie wchodzę ja z moim punktem widzenia na wszystkie sprawy, które mnie zainteresują. Nie zamykam się na konkretny temat, bo z natury jestem osobą otwartą. Ba! Nie zamykam się nawet na te tematy, które sam wynajdę – jeśli coś się wydarzy, co według was będzie warte opisania, chętnie się z tym zapoznam. Mój adres znacie. A jak nie znacie, to poszukajcie. Rozważę każdą propozycję – warunkiem jest dołączenie trzech zdjęć i koperty zwrotnej.

Tu nie piją, nie biją, tylko pracują. Nie oczekujcie bezstronności, sprawiedliwości, łagodności i tym podobnych. Przedrostek „anty” w końcu do czegoś zobowiązuje. A czego możecie się spodziewać? Ha, nie powiem Wam! Sami wkrótce się przekonacie.

Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.