Znana z cenzury Australia tym razem proponuje coś bardzo ciekawego...

Internauci w Australii protestują przeciwko cenzurze Internetu

Internautom w Australii nie podoba się ustawowe ograniczenie globalnej sieci. Planują akcję, by zapobiec, ich zdaniem, cenzurze.

Projekt uregulowania australijskiego Internetu, który zdaniem niektórych jest po prostu wprowadzeniem cenzury do tego kraju, nie spodobał się obywatelom tego kraju, którzy aktywnie korzystają z Sieci. Obywatele organizują protest, którego efekt mamy dostrzec w dniach 25-29 stycznia. Ten świąteczny dla Australii okres (święto narodowe) upłynie pod znakiem zaciemnienia. Internauci chcą bowiem zaciemnić swoje witryny internetowe i profile na portalach społecznościowych. Planowane są również demonstracje.

Nowelizacja australijskiej ustawy medialnej ma nastąpić najpóźniej w połowie przyszłego roku. Od tego czasu operatorzy internetowi będą mieli czas do 2011 roku, by dostosować się do jej założeń. Nie wiadomo jeszcze kto będzie zarządzał listą witryn z nieodpowiednimi, zdaniem władz, treściami. Wątpliwy zaszczyt bycia cenzorem najprawdopodobniej spadnie na ACMA (Australian Communications and Media Authority), które już teraz opracowuje na bieżąco listę zakazanych witryn i ma moc prawną, by blokować do nich dostęp. Co ciekawe, większość australijskich dostawców internetowych wyraziło swoje poparcie i chęć pomocy. Zdaniem organizatorów protestu, blokada i tak nie uchroni dzieci przed erotycznymi treściami, narazi dostawców na niepotrzebne koszta i zbliży Australię pod względem wolności słowa do takich krajów, jak Unia Europejska, Białoruś a nawet, zdaniem niektórych, Chiny.

Szczegóły na temat akcji można śledzić w serwisach:

Źródło: OSnews.pl
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.