Wing Commander IV kosztował 12 milionów dolarów

Wing Commander IV: The Price of Freedom

Wojna z Kilrathi może się i zakończyła, ale nie oznacza to koniec sagi Wing Commandera. Origin zaprezentowało pierwszy zwiastun gry, którą można pełną gębą nazwać superprodukcją. Wing Commander IV: The Price of Freedom to gra o astronomicznym budżecie 12 milionów dolarów.

Co się zmieniło w porównaniu do trzeciej części? Właściwie, to niewiele, poza faktem, że jakość grafiki widzianej na ekranie a także przerywników filmowych tłumaczy tak duży budżet. Tak jak poprzednie części, WC4 to dwie gry w jednej. Po pierwsze, strzelanina kosmiczna, a po drugie, gra przygodowa w formie interaktywnego filmu. Warto zaznaczyć, że The Price of Freedom zrywa z niskobudżetowym blueboksem – tym razem mamy pełną scenografię. Nie zrezygnowano za to z żadnej z gwiazd: ponownie usłyszymy głosy i zobaczymy twarze Marka Hammilla, Malcolma McDowella, Johna Rhys-Daviesa i Toma Wilsona.

Gra będzie dostępna dla systemów MS-DOS i zostanie wydana na sześciu płytach CD. Planowana jest również wersja dla futurystycznego nośnika DVD – będzie jednak wymagała sprzętowego akceleratora do filmów i systemu Windows 95.