Wąsaty hydraulik bardziej się przejmuje Jabłkami, niż X-pudełkami czy Oknami

Nintendo nie boi się Microsoftu. Boi się Apple’a!

Dyrektor amerykańskiego oddziału Nintendo w jednym z wywiadów stwierdził, że jeśli chodzi o rynek gier wideo, to jego firma bardziej boi się Apple'a niż Microsoftu. Z tym że gry tego pierwszego są "zbyt casualowe".

Reggie Fils-Aime przyznał się Brianowi Caulfieldowi z Forbes.com, że Nintendo widzi Apple’a jako szczególne zagrożenie, zaznaczając jednocześnie, że iPhone i iPod są kierowane do graczy niedzielnych, którzy w grach szukają spontanicznej i krótkiej rozrywki. Fils-Aime zaznaczył też, że Nintendo o wiele bardziej obawia się Apple’a niż Microsoftu, odpowiedzialnego za markę Xbox i Games for Windows. Przyznał też, że poważnym konkurentem jest firma Zynga, zarabiająca miliony na grach dla przeglądarek internetowych.

Nintendo, mimo iż jest jednym z wiodących graczy na rynku, zmaga się z przeciwnościami losu. Ostatnia przenośna konsola, jaką wypuściło na rynek, to Nintendo DS (6 lat temu, plus niedawne drobne uaktualnienia tej platformy). Z kolei ostatnia stacjonarna konsola, czyli Wii, jest już na rynku od 4 lat. Rozwiązaniem miało być 3DS, dające pełne 3D bez potrzeby noszenia okularów, ale firma nie wyrobi się z premierą przed Świętami, na co miał nadzieję zarząd – premierę przesunięto na 26 lutego.

0
Źródło: Forbes.com
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.