Profesor chce mieć oczy z tyłu głowy, wszczepi sobie kamerę.

Pewien nowojorski profesor postanowił w przyszłym roku obserwować świat z nieco innej perspektywy. Chce bowiem odpowiedzieć sobie na pytanie, jak to jest mieć oczy z tyłu głowy?!

Jak podaje the Wall Street Journal, Wafaa Bilal – profesor na Uniwersytecie Nowego Jorku – postanowił wszczepić sobie w tylną część głowy kamerę. Irakijczyk chce chirurgicznie umieścić w swojej głowie kamerę wielkości paznokcia, w ramach projektu badawczego prowadzonego przez Arabskie Muzeum Sztuki Nowoczesnej – Mathaf w Katarze.

Projekt ten nosi nazwę „The 3rd I” (Trzecie ja) i zakłada, że umieszczona w ciele profesora kamera będzie wykonywać co minutę zdjęcia, które następnie będą przesyłane „na żywo” do monitorów umieszczonych w muzeum. Sam zainteresowany odmawia komentarzy w sprawie doświadczenia, w którym weźmie główny udział. Powstały jednak pewne kłopoty, dotyczące prywatności. Oto bowiem profesor nie zamierza rezygnować ze swojej pracy na uczelni w czasie trwania eksperymentu, co oznacza, że rozmowy, spotkania i wszelkie inne interakcje profesora z jego studentami będą nagrywane bez ich pozwolenia.

Władze uniwersyteckie ciągle pracują nad określeniem jasnych zasad, obowiązujących profesora podczas wykonywania tego doświadczenia – najprawdopodobniej skończy się na wyłączeniu kamery w godzinach pracy profesora na uczelni.

To nie pierwsze tego typu zadanie Bilala. W 2007 roku podczas projektu o nazwie „Domestic Tension” zamknął się na miesiąc w ciasnym pomieszczeniu w galerii Chicago. Internauci odwiedzający stronę galerii mogli zdalnie wycelować w niego pistolet paintballowy, a następnie… opróżnić cały magazynek.

Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.