Ruszył polski Xbox LIVE, pojawiają się pierwsze problemy i usterki (aktualizacja)

Chcieliśmy zdać wam relację z tego, jak wygląda polski Xbox LIVE. Start usługi ma jednak pewien poślizg. Na ani jednym naszym Xboksie nie zadziałała migracja konta do polskiej wersji.

Polski Xbox LIVE miał być dostępny dziś, od północy. Przerywając z wielkim żalem batalię w Call of Duty: Black Ops, postanowiliśmy go pozwiedzać tuż po premierze. Niestety, jak dotąd, nie udało nam się to. A przeglądając fora internetowe, nie jesteśmy osamotnieni. Co ciekawe, wiele graczy pisze też, że usługa działa bez problemu.

Po północy zaczęliśmy grzebać w ustawieniach konsoli. Próbowaliśmy zmienić region z polskiego na angielski, z angielskiego na polski. I nic. Nasza duma „a kto by czytał instrukcję?” została wystawiona na próbę, postanowiliśmy się więc udać na Xbox.com i dowiedzieć się, jak to powinno się robić. Niestety, instrukcja nijak ma się do tego, co widzimy na ekranie telewizora i najprawdopodobniej dotyczy układu menu sprzed aktualizacji systemu konsoli, która miała miejsce tydzień temu. Spróbowaliśmy więc zmienić Windows Live ID, do którego przypisane jest konto Xbox LIVE. Z angielskiego na polskie. Konsola za każdym razem zwracała błąd z propozycją, byśmy próbowali później. Próbowaliśmy. Nie dało rady. Poszliśmy spać, bo przecież to, że dziś jest premiera, nie oznacza, że od północy.

Dziś rano powtórzyliśmy proceder i dalej nic. Więc ponownie udaliśmy się na witrynę Xbox.com. Tym razem z większym powodzeniem: pojawił się nowy kreator, dedykowany migracji kont. Z którego oczywiście skorzystaliśmy. Po zakończeniu, kreator poinformował nas o powodzeniu operacji i poprosił o zweryfikowanie informacji billingowych. Po kliknięciu na „Dalej” strona poinformowała o błędzie. Od tej pory nie możemy dostać się do konta z poziomu witryny internetowej. Konsola dalej loguje się na brytyjskiego LIVE-a. A przy próbie edycji ustawień z poziomu konsoli, również wita nas komunikat o błędzie.

Na razie bądźmy jednak wyrozumiali. Usługa jest dopiero wprowadzana i jej wdrożenie to bardzo skomplikowany proceder. Z krytyką poczekajmy do jutra. Zwłaszcza, że wielu osobom migracja już się powiodła.

Skontaktowaliśmy się z firmą Microsoft, która wie o problemie. Dostaliśmy obietnicę, że wkrótce problem zostanie rozwiązany. Niestety, nie wiemy co oznacza owo „wkrótce”

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.