Branża gier na konsolę odnotowała duży spadek zainteresowania

Nadchodzi koniec ery konsol?

Newzoo wróży zgubę konsol

Pełne dane nie są jeszcze znane, ale pierwsze prognozy pokazują, że gracze wydają mniej i bardziej ostrożnie. Informacje pochodzą ze Stanów Zjednoczonych, Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii, Belgii i Holandii, a w ostatecznym rozrachunku zostaną uzupełnione o Chiny, Rosję, Brazylię, Hiszpanię i Meksyk.

Najpierw parę wyników dotyczących całej branży. Amerykanie wydali na gry 2% mniej niż w 2009 roku, łącznie 24,7 mld USD. Anglicy natomiast 3% mniej, a więc 3,7 mld. funtów. Największy kryzys przeżyła natomiast branża gier w Holandii. Tutaj konsumenci wydali zaledwie 410 mln Euro, a spadek zainteresowania grami wynosi aż 27%. W przyrodzie jednak nic nie ginie. Niemcy wydały 33% więcej, wzrost nastąpił także we Francji.

Dużo gorsze wyniki uzyskał natomiast sam rynek gier na konsole. Tutaj spadek zainteresowania widać wyraźnie. W Samych Stanach Zjednoczonych zarówno gry nowe, jak i używane oraz wszelkiego rodzaju dodatki i rozszerzenia odnotowały 29% spadek. Nieco lepiej radzi sobie PC, dla którego również odnotowano spadek, ale o 19%.

Według Newzoo rynek odnotowuje spadek, ponieważ gracze mają nie jedną, ale dwie czy trzy platformy do gier. Wydatki rozbijają się więc na wszystkie z nich.

Co o tym myślicie? Chwilowy kryzys czy koniec gier na konsolę?

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News