Czy będzie kontrola Internetu?

Rząd chce cenzurować Internet, Internauci prostestują

Nadchodząca nowelizacja ustawy medialnej wywołała prawdziwą burzę w Internecie. Internauci protestują i chcą skierować ustawę do Trybunału Konstytucyjnego.

Czy rząd chce cenzurować Internet? To pytanie trapi ostatnio wszystkich Internautów, którzy nie godzą się na jakąkolwiek kontrolę w Sieci. „Odczepcie się od internetu” „krzyczy” w kierunku rządzących jedna z wielu internetowych kampanii, zawiązana na Facebooku. Powodem protestów są nadchodzące zmiany w ustawie medialnej, które już przyjął Sejm, a dzisiaj nad nimi debatuje Senat.

Nowelizacja zakłada między innymi możliwość filtrowania publikowanych w Internecie treści oraz wprowadzenie nakazu rejestracji serwisów audiowizualnych w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji. Internauci już szykują się na ewentualne wejście ustawy w życie – zbierają podpisy pod wnioskiem, kierującym ustawę do Trybunału Konstytucyjnego.

Internautom wtórują także specjaliści. – Ten projekt pachnie cenzurą – mówi w wywiadzie dla Rzeczpospolitej dr Maria Nowina-Konopka, ekspert do spraw demokracji w sieci z Wyższej Szkoły Biznesu w Nowym Sączu.

– Możliwe ograniczenie wolności słowa i stworzenie infrastruktury filtrującej treść w Internecie będą miały skutki dla nas wszystkich – ostrzega Katarzyna Szymielewicz z Fundacji Panoptykon zajmującej się ochroną praw człowieka.

Sam Premier natomiast już wyjaśnił, że nie ma zamiaru kontrolować Internetu, a ustawa jeszcze raz musi zostać sprawdzona i przemyślana.

0
Źródło: rp.pl
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.