Striptizerka prześladuje Google'a

Striptizerka prześladuje twórców Google’a

Była striptizerka, nie do końca zrównoważona Vera Svechina, która wcześniej prześladowała dyrektora firmy Zynga, tym razem za cel obrała założycieli Google'a.

Na początku roku Mark Pincus, dyrektor generalny firmy Zynga (tej od Cityville i Farmville), złożył doniesienie przeciwko Verze Svechinie i zażądał zakazu zbliżania się. Powód? Była striptizerka go prześladowała. Wkrótce po tym, za cel młoda kobieta obrała założycieli Google’a – Sergeya Brina i Larry’ego Page’a.

W zeszłym miesiącu, Svechina śledziła niewidomego pracownika Google’a i weszła do siedziby firmy z Mountain View, gdzie zostawiła rosyjską książkę z listem do twórców wyszukiwarki. W owym liście nie stwierdzono gróźb i chociaż ochrona Google’a uznała cała sprawę za wykroczenie, to policja nie postawiła kobiecie żadnych zarzutów.

Svechina z pewnością chciała się dowiedzieć, dlaczego Google każe jej się zabić. To nie żart. W maju 2010 roku kobieta zawiadomiła policję o przestępstwie, które polegało na tym, iż Google wysyłało wiadomości do jej mózgu, nakłaniając ją do zabicia się. Policja skierowała ją na badania psychiatryczne i umieściła w pobliskim szpitalu na 72 godziny.

Kobieta najprawdopodobniej jednak nie trafi do szpitala psychiatrycznego, bowiem jak na razie nie stanowi zagrożenia dla społeczeństwa.

0
Źródło: Business Insider
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.