Gry wideo za 10 lat uciekną do chmury

Gry przetwarzane w chmurze to wciąż rynkowa nowinka, ale zdaniem Steve'a Perlmana, dyrektora OnLive, ten model wyprze wszystkie inne najpóźniej za dziesięć lat.
OnLive oferuje coraz więcej tytułów znanych z konsol do gier

OnLive oferuje coraz więcej tytułów znanych z konsol do gier

OnLive zostało uruchomione w Stanach Zjednoczonych w czerwcu ubiegłego roku. Usługa jest zgodna z Windows, OSX i z konsolą sprzedawaną przez OnLive. W planach jest wersja na iPada i Androida. Jedynym wymogiem sprzętowym, dzięki tej usłudze, jest bardzo wydajne łącze internetowe i komputer zdolny odtwarzać multimedia w HD. Oprawa audiowizualna jest bowiem przeliczana przez komputery OnLive, a nie przez nasz sprzęt.

Ta technika niesie olbrzymią korzyść dla wydawców gier, eliminuje bowiem w całości piractwo. Nie ma dysku instalacyjnego, żaden plik nie jest pobierany, więc nie ma danych, których zabezpieczenia można łamać a następni nielegalnie kopiować. Wszystko jest szczelnie zamknięte w serwerowni OnLive lub w firmach, które postanowią konkurować z tym usługodawcą. Co więcej, niemożliwym będzie oszukiwanie w grach multiplayer dokładnie z tych samych przyczyn, co piractwo.

Problemem jednak wciąż są łącza internetowe. By zagrać komfortowo w Crysia na twoim netbooku, musisz mieć stałe połączenie o przepustowości kilku megabitów. Jednak nie jest to odległa przyszłość…

1
Źródło: VentureBeat
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.