Przetwarzanie w chmurze pomoże ci ogrzać dom

Microsoft już nieraz planował wprowadzić swoje innowacje do naszych domów w ujęciu dosłownym, ale nigdy mu się to nie udało. "Piece danych", czyli rozproszone serwery chmury, mają szanse do zmienić.
Piece XXI wieku

Piece XXI wieku

Microsoft uważa, że grzejniki w naszych domach powinny zostać zastąpione przez serwery. Komputery odpowiedzialne za przetwarzanie w chmurze wydzielają duże ilości ciepła, które się marnuje. Instalowanie ich w domach nie tylko zapewni błyskawiczny dostęp do usług typu cloud, z których korzystamy, ale również i ogrzewanie. Z typowego serwera wydziela się powietrze o temperaturze 40-50 stopni Celsjusza. Co więcej, rozwiązanie takie w oczywisty sposób zmniejsza emisję dwutlenku węgla do atmosfery i jest ze wszech miar ekologiczne.

Microsoft ma bardzo konkretny plan dotyczący tego typu „systemów grzewczych”. Sugeruje, na przykład, by intensywność przetwarzania uzależniona była od pory dnia i roku (czyli, na przykład, zimowy wieczór to czas ciężkiej pracy dla serwerów, a letnie popołudnie czas pracy na niższych obrotach). To, co nam się szczególnie spodobało, to pomysł na wykorzystanie starych serwerów. Są starsze, bardziej się grzeją, więc są… lepsze!

Całość (PDF po angielsku) dostępna pod tym adresem.

0
Źródło: Microsoft
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.